50-osobowy uzbrojony oddział rosyjskich służb specjalnych wtargnął do meczetu w miejscowości Mołodiożnoje na Krymie. Funkcjonariusze sterroryzowali modlących się muzułmanów, a następnie wywieźli około 100 osób w nieznanym kierunku.
O napadzie na tatarski meczet poinformował na Facebooku adwokat Emil Kurbedinow. Na razie nie wiadomo czym rosyjskie władze uzasadniają nalot na meczet, ani jaki jest los uprowadzonych.
Przypomnijmy, że 4 dni wcześniej rosyjskie służby dokonały nalotu na muzułmański dom modlitwy w Samarze, który – jak twierdziła rosyjska policja – był nielegalnym miejscem spotkań radykalnych salafitów i zwolenników Państwa Islamskiego.
W czasie rewizji znaleziono tam wtedy 2 kg materiałów wybuchowych, a ponieważ saperom nie udało się ich rozbroić, cały budynek został wysadzony w powietrze. Po pewnym czasie część zatrzymanych zwolniono, a pozostałych, u których w mieszkaniach znaleziono broń i amunicję, osadzono w areszcie.
Na Krymie w rosyjskich więzieniach siedzi obecnie 14-tu działaczy tatarskich, w tym ze zdelegalizowanego niedawno przez rosyjskie władze parlamentu Tatarów Krymskich – Medżlisu, który okupanci uznali za “organizację ekstremistyczną”.
Kresy24.pl

