Rosja przysłała separatystom w Donbasie 65. konwój “humanitarny”. Tym razem, jak twierdzi Ministerstwo ds. Nadzwyczajnych FR, w ciężarówkach znajdują się dziecięce paczki żywnościowe i leki o łącznej wadze ponad 400 ton.
Rosyjskie samochody przekroczyły granicę w niekontrolowanych przez ukraińskie władze przejściach granicznych (w wyniku konfliktu w Donbasie Ukraina nie kontroluje prawie 420 kilometrów swojej granicy z Rosją). Przejazdy konwojów odbywają się z rażącym naruszeniem norm prawa międzynarodowego i ukraińskiego oraz bez udziału Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Ukraińska grupa międzyresortowa dokonuje jedynie wizualnych oględzin transportu, bez wypełniania funkcji kontrolnych.
Od sierpnia 2014 roku, kiedy Moskwa zaczęła wysyłać “humanitarną” pomoc dla Donbasu, rosyjsko-ukraińską granicę przekroczyło już ponad 70 tys. ton ładunków. Władze w Kijowie twierdzą, że w konwojach dostarczana jest broń i paliwo dla separatystów. Wcześniej ukraińskie media wielokrotnie donosiły, że w drodze powrotnej do Rosji ciężarówki wywożą z Donbasu wyposażenie fabryk i ciała zabitych.
Kresy24.pl


