“Polska i Rumunia automatycznie stały się naszymi celami” – oświadczył wiceszef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Jewgienij Łukianow komentując plany rozmieszczenia w tych krajach elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Jego zdaniem, system obrony przeciwrakietowej w Polsce i Rumunii “stwarza zagrożenie dla Rosji”.
“Lepiej, żeby w tej Polsce czy Rumunii pomyśleli o czymś innym. Rozmieszczając u siebie elementy obrony przeciwrakietowej, wyrzutnie antyrakiet, które wymierzone są w nasze strategiczne siły jądrowe – robią sobie problem. W ten sposób automatycznie stają się dla nas celem” – grozi przedstawiciel Rady Bezpieczeństwa Rosji.
“Jeśli Polsce i Rumunii podoba się, aby stać się naszymi celami z powodu amerykańskiego systemu zbrojeń, to ich wybór” – dodał. Jego zdaniem, w konfliktach nie ma wygranych ani przegranych, ale niektórzy mogą okazać się “między” walczącymi stronami. Jeśli Polska i Rumunia w związku ze swoimi sojuszniczymi zobowiązaniami chcą być “między” to nie będę tego komentował – mówi Łukianow.
Przypomnijmy, że wcześniej prezydent Władimir Putin zapowiedział wprowadzenie w tym roku do rosyjskiego arsenału nuklearnego 40 nowych rakiet balistycznych, które “są w stanie pokonać nawet najnowocześniejsze systemy obrony antyrakietowej”. Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg nazwał to “zastraszaniem nuklearnym” i “pobrzękiwaniem bronią jądrową”.
Jak podała agencja Associated Press, Stany Zjednoczone planują w odpowiedzi rozmieścić nowe rakiety w Europie i Azji. Ma to być odpowiedź na faktyczne zerwanie przez Rosję “Traktatu o likwidacji rakiet średniego i krótkiego zasięgu”.
Kresy24.pl


