
Fot: facebook.com/kariuomene
W Polsce odnotowano rekordową liczbę prób nielegalnego przekroczenia granicy białorusko- polskiej przez imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki.
6 października rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn informował na Twitterze, że Białoruś zaprzestała przyjmowania pasażerów z irackiego lotniska Erbil, nawet tych posiadających wizy na Białoruś, a także przyjmowania wniosków wizowych w pięciu krajach.
Tymczasem polska Straż Graniczna odnotowała ostatniej doby aż 667 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Polską, zatrzymano 7 migrantów, resztę cofnięto. Za pomoc migrantom zatrzymano 13 osób.
To jak dotąd największa liczba prób przedostania się do Polski poza punktami kontrolnymi.
Wczoraj niezależny kanał na Telegramie CYNIC poinformował, że reżim może zdecydować się na wariant „zorganizowanego przerwania granicy przez tłum imigrantów, gdy ich liczba na Białorusi osiągnie masę krytyczną”, a NATO może to uznać za „wojenną prowokację”.
Kanał alarmuje, że sytuacja przybyszów z Bliskiego Wschodu i Afryki na Białorusi komplikuje się wraz z nadchodzącym okresem zimowym. Na Białorusi nie ma dla nich pracy, możliwości socjalizacji, odpowiednio przygotowanych obozów, ani środków na ten cel. Wariant powrotu do własnego kraju nie wchodzi w grę, pozostaje „szlak europejski”. Są już pierwsze sygnały o dokonywanych przez imigrantów na Białorusi napadach, grabieżach, próbach gwałtów.
Kryzys migracyjny na granicy białorusko-polskiej rozpoczął się w sierpniu. Od tego czasu polscy strażnicy graniczni udaremnili wejście do Polski ponad 14 tys. imigrantów. Zatrzymano około 1500 osób.
6 października rzecznik polskiego ministra służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformował , że Białoruś przestała przyjmować pasażerów latających z Erbilu, czwartego co do wielkości miasta. A Mińsk nie przyjmuje nawet tych Irakijczyków, którzy mają już białoruską wizę.
Ponadto, według Żaryna, MSZ Białorusi zawiesiło przyjmowanie wniosków wizowych od obywateli Iranu, Nigerii, Pakistanu, Syrii i Egiptu.
oprac. ba za svaboda.org



