
Fot: Kremlin.ru
Prezydent Rosji Władimir Putin deklaruje, że jeśli tylko będzie w stanie, jest gotów pomóc w rozwiązaniu kryzysu migracyjnego na granicy białorusko-unijnej.
W wywiadzie dla programu “Moskwa. Kreml. Putin”, na antenie kanału telewizyjnego Rossija 1, rosyjski przywódca krygował się, że tak naprawdę to niewiele od niego zależy, a o kryzysie migracyjnym dowiedział się z mediów i nigdy wcześniej nie rozmawiał na ten temat z białoruskim prezydentem Aleksandrem Łukaszenką.
Putin odrzucił oskarżenia o zaangażowanie Rosji w kryzys migracyjny i wezwał kraje zachodnie do “zajęcia się swoimi wewnętrznymi problemami”. Prezydent określił zachowanie Zachodu jako próbę “przerzucenia problemów z chorej głowy na zdrową”.
Zdaniem prezydenta, za sytuację z uchodźcami na granicy Białorusi odpowiadają konflikty zbrojne na Bliskim Wschodzie, a także wysokie świadczenia socjalne udzielan e migrantom w Unii Europejskiej.
Tymczasem w sobotę, białoruski dyktator Aleksander Łukaszenka oświadczył w wywiadzie, że jego stosunki z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem są braterskie i ciepłe. Łukaszenka podkreślił, że on i Putin mają w zasadzie takie samo postrzeganie rzeczywistości. Wcześniej Łukaszenka powiedział również, że Białoruś i Rosja pracują jako jedno państwo, zachowując swoją suwerenność.
oprac. ba za aif.ru


