Podczas kilkugodzinnej rozmowy na szczcie G20 w australijskim Brisbane jesienią ub. roku prezydent Rosji zaproponował Angeli Merkel „czeczeński wariant” uregulowania konfliktu w Donbasie – podał Financial Times, powołując się na własne źródła.
Niemiecka kanclerz chciała usłyszeć, czego właściwie Putin oczekuje, aby możliwe było osiągnięcie porozumienia w sprawie konfliktu. W odpowiedzi prezydent FR miał oświadczyć, że Kijów powinien poradzić sobie z „powstańcami” w taki sam sposób, jak on z separatystami w Czeczenii: kupując ich za pomocą autonomii i pieniędzy.
Dla Merkel ta idea była nie do przyjęcia. Już następnego dnia kanclerz Niemiec zrezygnowła z ostrożnych wypowiedzi i oświadczyła, że Rosja może zagażać nie tylko Ukrainie, ale również Gruzji i Bałkanom – pisze za Financial Times Ukraińska Prawda.
Kresy24.pl/Ukraińska Prawda


