
Ostatnio Władimir Putin oświadczył, że Ukraina zaproponowała Rosji wzajemne powstrzymanie się od ataków na tyły drugiej strony i ograniczenie wojny tylko do działań na froncie. Jednak on odrzucił jakoby tę propozycję bo armia rosyjska odnosi na froncie zwycięstwa i posuwa się naprzód.
Według rosyjskiego dyktatora, ataki z powietrza na rosyjskie miasta są dziś dla Ukrainy jedynym sposobem, by zasiać w sercach Rosjan wątpliwości co do ostatecznego zwycięstwa. Zbiegły z Rosji publicysta Abbas Galliamow ocenia na Telegramie te rewelacje Putina jako kompletne brednie, pozbawione elementarnej logiki.
Jeśli według was te uderzenia są dla Ukraińców jedyną i ostatnią deską ratunku, to czemu proponują ich zaniechanie? I jeśli na froncie tak z nimi źle, to czemu chcą ograniczyć wojnę tylko frontu? – pyta politolog.
“Skoro naprawdę wygrywacie na froncie to dlaczego, do cholery, nie zgadzacie się, żeby przestali bombardować rosyjskie miasta? Podoba wam się bombardowanie Moskwy? Cieszycie się, że Rosjanie zostali bez benzyny i gazu? Czy jesteście szaleni?” – pyta Galliamow.

Dodaj swój komentarz