
Prezydent Chin Xi Jinping przyleciał do Moskwy. Fot: РИА t.me/rian_ru
Prezydent Chin Xi Jinping przyleciał w poniedziałek do Moskwy, rozpoczyna trzydniowa wizytę państwową w Rosji, która będzie jego pierwszą zagraniczną podróżą po ponownym wyborze na głowę państwa na trzecią kadencję. Jeszcze dziś ma się spotkać się z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem.
20 marca samolot z Xi Jinpingiem wylądował na moskiewskim lotnisku Wnukowo. Ale wbrew oczekiwaniom Putin nie przyjechał na lotnisko, by osobiście spotkać się ze swoim „drogim przyjacielem” Xi.
Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow potwierdził, że Putin i Xi Jinping będą rozmawiać min. o wojnie, którą Rosja rozpętała przeciwko Ukrainie.
Spotkanie Putina i Xi rozpocznie się około godziny 14:30 czasu polskiego.
„Rozmowa twarzą w twarz, która będzie kontynuowana podczas nieformalnego lunchu. Dziś będzie to nieformalna, ale bardzo ważna rozmowa. Głowy państw poruszą najpilniejsze kwestie według własnego uznania. Jutro będzie główny dzień wizyty państwowej. Ceremonia spotkania, negocjacje w składzie wąskim, w składzie rozszerzonym, podpisywanie dokumentów, oświadczenie dla środków masowego przekazu, uroczysta kolacja”.
Tymczasem portal Kyodo, powołując się na źródła rządowe w Waszyngtonie napisał w sobotę 18 marca, że Rosja użyła w wojnie na Ukrainie amunicji chińskiej. Nie podano jaka to amunicja, ani czy dostarczyły ją bezpośrednio Chiny. USA powiadomiły już o tym niektórych sojuszników.
Oficjelnie Chiny starają się przedstawiać jako neutralny pośrednik pokojowy i zaprzeczją jakimkolwiek zamiarom dostarczania Rosji broni na wojnę z Ukrainą. Pekin unika jednak potępienia rosyjskiej inwazji.
W rozmowach z Xi prezydent USA Joe Biden ostrzegł go przed poważnymi konsekwencjami, jeśli Chiny udzielą Rosji wsparcia wojskowego w jej wojnie na Ukrainie.
oprac. ba za pravda.com.ua/english.kyodonews.net

