Polski prezydent jako pierwsza zagraniczna głowa państwa pogratulował Wołodymyrowi Zełenskiemu zwycięstwa w wyborach w rozmowie telefonicznej. Prócz tego na stronie Kancelarii Prezydenta RP został opublikowany list gratulacyjny.
– Wybór ten jest wyrazem oczekiwania społeczeństwa ukraińskiego na znaczne przyspieszenie działań władz państwowych w reformowaniu sfery politycznej i gospodarczej kraju oraz na zapewnienie bezpieczeństwa i stabilizacji na Ukrainie. Jestem przekonany, że potwierdzi on zakotwiczenie Ukrainy na szlaku ku wspólnocie euroatlantyckiej – stwierdził prezydent.
Przypomniał też, że „Polskę i Ukrainę łączą więzy sympatii i wspólna historia. Polacy zawsze i z życzliwością obserwowali demokratyczne i proeuropejskie przemiany w Ukrainie. Stale okazujemy Ukrainie solidarność w obliczu rosyjskiej agresji. Nie ustajemy również w wysiłkach na rzecz zbliżania jej do struktur europejskich i euroatlantyckich”.
„Pragnę zapewnić Pana, że Polska jest gotowa do dalszej wszechstronnej pomocy Ukrainie w sferze bezpieczeństwa i reform państwowych. Może Pan liczyć na moje osobiste zaangażowanie w tej sprawie.” – zadeklarował.
Wyraził też nadzieję na polepszenie wzajemnych relacji, dzięki osiągnięciu porozumienia w kwestiach bolesnej historii.
„Nasze państwa, zważając na łączące je relacje, powinny być przykładem partnerstwa w regionie, umacniania przyjaznych stosunków i kształtowania wzajemnej zgodności. Jestem przekonany, że budowaniu takich relacji służyć będzie także nowe spojrzenie na sposoby, w jakich w ciągu ostatnich kilku lat traktowana była wspólna, niedawna historia naszych narodów” –podkreślił.
Zaprosił też Wołodymyra Zełenskiego do złożenia wizyty w Polsce.
Gratulacje Zełenskiemu złożyli także minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt, prezydent Francji Emmanuel Macron oraz prezydent USA Donald Trump.
Opr. TB, https://www.prezydent.pl, https://www.facebook.com/usdos.ukraine, https://twitter.com/jeremy_hunt, https://twitter.com/isabelledumont, https://tsn.ua
fot. https://www.prezydent.pl/Igor Smirnow/KPRP


