Rosja dokonała zmasowanego uderzenia rakietowego i bombowego w główny bastion Państwa Islamskiego – syryjskie miasto Ar-Rakka – podaje Reuters.
Rosyjska armia użyła bombowców strategicznych i rakiet manewrujących odpalonych z okrętów na Morzu Śródziemnym. Pociski przeleciały nad terytorium Turcji, o czym Moskwa uprzedziła wcześniej NATO i Waszyngton – twierdzą agencje.
“Obecnie trwa silny atak Rosjan na Rakkę. To dowodzi, że Rosjanie także zaczynają mieć świadomość zagrożenia ze strony Państwa Islamskiego” – ocenia cytowany przez Reutersa anonimowy przedstawiciel francuskiego rządu. Wcześniej ataki na Ar-Rakkę zapowiedziało już Ministerstwo Obrony Francji.
Zmasowany atak na ISIS Rosjan, którzy dotychczas bombardowali niemal wyłącznie pozycje antyasadowskich powstańców syryjskich, nastąpił wkrótce po tym jak Federalna Służba Bezpieczeństwa w Moskwie oficjalnie potwierdziła, że przyczyną niedawnej katastrofy rosyjskiego samolotu pasażerskiego nad Egiptem był zamach bombowy.
Niemal natychmiast prezydent Władimir Putin nakazał nasilenie uderzeń bombowych w Syrii. “Przestępcy muszą zrozumieć, że zemsta jest nieuchronna. Dopadniemy ich w każdym punkcie planety i ukarzemy” – zagroził rosyjski prezydent.
Tymczasem wiadomo już, że bombę w rosyjskim samolocie podłożyło dwóch pracowników egipskiego lotniska w Szarm el-Szejk, skąd maszyna startowała do Petersburga. Łącznie egipskie władze zatrzymały już w tej sprawie 17 osób.
Kresy24.pl


