Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko obiecał w ub. środę podczas rozmowy telefonicznej z Bronisławem Komorowskim przeprowadzenie zmian w ustawie uznającej członków OUN-UPA bojownikami o niezależność Ukrainy.
Z informacji zamieszczonej na stronie kancelarii ubiegającego się o reelekcję Komorowskiego wynikało, że ukraiński kolega obiecał mu osobiście zmianę ustawy “O prawnym statusie i uczczeniu pamięci uczestników walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku” w części dot. zasad odpowiedzialności prawnej za naruszanie jej zapisów.
Jeśli Petro Poroszenko chce dotrzymać danego słowa, musi się pospieszyć, bo Bronisław Komorowski prezydentem RP będzie jeszcze tylko dwa miesiące – wczoraj przegrał wybory i niebawem przekazę urząd Andrzejowi Dudzie.
Gdyby jednak ukraiński prezydent zmian w ustawie o „bojownikach OUN-UPA” przeprowadzić tak szybko nie zdołał, rozumiemy, że nie był to wyłącznie symboliczny werbalny akt wsparcia dla jednego z kandydatówzdania i że Petro Poroszenko zdania nie zmieni tylko dlatego, że obietnicę składał podczas toczącej się w Polsce kampanii wyborczej?
Kresy24.pl

