Mieszkający w Mińsku hrabia Aleksander Pruszyński, który zamierzał w poprzednich wyborach stanąć w szranki z Aleksandrem Łukaszenką w wyścigu o fotel prezydencki, teraz wezwał go do natychmiastowego uwolnienia wszystkich aresztowanych w protestach tzw. “darmozjadów”.
W liście do Łukaszenki napisał, iż ma nadzieję, że odpowiednie służby doniosły mu o planach przeprowadzenia 25 marca wielkiego marszu, który może przekształcić się w miński Majdan.
“Przypomnę tylko, – pisze hrabia, – kijowski Majdan nie tylko odebrał życie 500 Ukraińcom, ale konsekwencją jego była wymuszona ucieczka demokratycznie wybranego prezydenta kraju. Aby tego uniknąć, uważam, że powinien pan Aleksandrze Grigoriewiczu natychmiast zwolnić wszystkich aresztowanych po protestach (tzw. darmozjadów – red.).
Аleksander Pruszyński uważa, że głównym powodem niezadowolenia z Białorusinów jest nie tylko niesławny dekret №3, ale brak pracy.
“Czterdzieści dwa lata temu, dyktator Konga Mobutu w czasie kryzysu gospodarczego powiedział publicznie: – Obywatele, przykro mi, poszliśmy niewłaściwą drogą. Musimy zmienić kurs. Naród mu uwierzył, a on rządził przez następne osiem lat. Nie ma potrzeby wmawiania nam, że istnieją kraje, w których sytuacja jest jeszcze gorsza niż na Białorusi. Trzeba patrzeć tam, gdzie jest lepiej niż u nas. Zastanówmy się, dlaczego przez ostatnie 30 lat Chiny rozwinęły się tak, że dzisiaj nasze sklepy pełne są ich produktów … “- napisał Aleksander Pruszyński.
Hrabia wysłał białoruskiemu dyktatorowi swój program rozwoju gospodarczego Białorusi.
“Ten program pisałem wiele lat, wiele razy poprawiałem go, uzupełniałem i wydawałem” – powiedział hrabia.
“Jestem optymistą, ale głupi nie jestem – tłumaczy motywy napisania listu do Łukaszenki.Aleksander Pruszyński. – Zwróciłem się do Łukaszenki, ponieważ bardzo nie chcę, żeby w czasie akcji zaplanowanej na 25 marca doszło do jakichś nieprzewidzianych zdarzeń. Najważniejsze, żeby nikt nie został zabity… “.
Hrabia Aleksander Pruszyński próbował rywalizować z Aleksandrem Łukaszenką w pierwszych wyborach prezydenckich na Białorusi w 1994 roku. Wówczas nie został jednak zarejestrowany, jako kandydat na prezydenta, gdyż nie posiadał białoruskiego obywatelstwa. Kilka lat temu nadano mu obywatelstwo Białorusi.
Urodził się hrabia Aleksander Pruszyński w majątku Rohoźnica (obecnie w rejonie mostowskim obwodu grodzieńskiego) 4 maja 1934 roku w rodzinie pisarza Ksawerego Pruszyńskiego i Marii z Meysztowiczów. Po wojnie trafił do USA, długo mieszkał w Kanadzie działając w środowisku polonijnym i zajmując się działalnością wydawniczą.
W latach 90. minionego stulecia hrabia przyjechał na Białoruś, gdzie aktywnie włączył się w działalność społeczno-polityczną. Został między innymi członkiem Związku Polaków na Białorusi. Jako delegat kilku zjazdów ZPB wielokrotnie ubiegał się o stanowisko prezesa organizacji, zdobywając w tajnym głosowaniu zaledwie kilka głosów.
Kresy24.pl
