Rosyjska prokurator generalna okupowanego od 2014 Krymu, Natalia Pokłońskaja, powiedziała co myśli o apelu władz w Kijowie, by krymscy Ukraińcy nie brali udziału w wyborach do moskiewskiej Dumy.
Pokłońskaja zaczęła swoją konferencję od mocnego uderzenia. “Kiedy ukraińskie władze twierdzą, że wybory na Krymie są nielegalne, trzeba przypomnieć, że one same zostały wyłonione w sposób niedemokratyczny”.
Prokurator Krymu nazwała ostrzeżenia władz w Kijowie “spekulatywnymi i nieodpowiedzialnymi”. Miałyby one być także – nieco wbrew wcześniejszej retoryce – dowodem starczego uwiądu. Dodała też, że nad Dnieprem jest wiele spraw, które trzeba uporządkować.
Być może deklaracje Pokłońskiej mają związek z faktem, że sama zamierza w tym roku kandydować do Dumy z ramienia putinowskiej “Jednej Rosji”. Tłumaczyłoby to niechęć wobec tych, którzy chcą podważyć legalność głosowania.
36-letnia pani prokurator o zimnym spojrzeniu więźnia, który zyskał niespodziewaną władzę nad częścią więzienia, wygląda i zachowuje się tak, jakby ją wzięto żywcem z filmu Zwiagincewa “Lewiatan”.
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl
