
fot. Steffen Prossdorf, Wikimedia Commons, CC
Największa niemiecka gazeta “Bild” napisała, że rząd kanclerza Olafa Scholza celowo wycofał pojazdy opancerzone i czołgi z listy rodzajów broni sporządzonej przez niemiecki przemysł zbrojeniowy, które może dostarczyć szybko Ukrainie.
Czołówkowy tekst w “Bildzie” nosi tytuł: “Panzer bluff”. Scholz po rozpoczęciu inwazji rosyjskiej na Ukrainę zapowiadał między innymi duże wsparcie militarne Ukrainy i ogóle zmianę polityki wobec Rosji i polityki bezpieczeństwa Niemiec.
Lista, jak czytamy, miała być sporządzona pod koniec marca i zostać skrócona o połowę.
– Niemiecka reputacja jest niszczona – oświadczył szef opozycyjnjej partii CDU Friedrich Merz. – Są partnerzy z NATO, którzy są daleko przed Niemcami,
– Już dostarczają ciężki sprzęt Ukrainie – dodał. – Co Niemcy wyprawiają?
Scholz został skrytykowany nawet w łonie własnej koalicji rządzącej. Anton Hofreiter z Partii Zielonych oskarżył go o to, że nie wykazał wystarczającego przywództwa. Marie-Agnes Strack-Zimmermann z liberalnej FDP wezwała, by “wziął pałeczkę do ręki i zaczął dyrygować”. Scholz jest szefem Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD).
Według sondażu “Der Spiegel” 65 proc. Niemców nie “raczej” lub “w ogóle” nie uwaza Scholza za “silnego lidera”.
“Der Spiegel” wskazuje też na chwiejność Scholza co do pełnego odcięcia Rosji od międzynarodowego systemu przelewów bankowych SWIFT oraz embarga na rosyjskie źródła energii.
Tymczasem agencja niemiecka DPA podała, że Słowenia ma przekazać Ukrainie dużą liczbę czołgów typu T-72, a dostać za to od Niemiec pojazdy pancerne typu Marder oraz Fuchs. DPA podaje, powołując się na kręgi rządowe w Berlinie, że Słowenia zażyczyła sobie w ramach rekompensaty od Niemiec także nowocześniejsze pojazdy, w tym czołgi Leopard 2 oraz transportery opancerzone Boxer i Puma. DPA nie podaje, czy Niemcy są gotowe zrealizować te żądania.
Niemiecka minister obrony Christine Lambrecht potwierdziła w czwartek (21.04.22), że Niemcy biorą udział w operacji, nie chciała jednak mówić o szczegółach. „Rozmowy trwają i wszystko odbywa się teraz bardzo szybko” – stwierdziła w telewizji RTL/ntv.
Dopytywana, kiedy Ukraina dostanie ciężkie uzbrojenie Lambrecht odpowiedziała, że to kwestia najbliższych dni. Jak dodała, eksperci wojskowi są zgodni, że następne dwa tygodnie będą kluczowe dla przebiegu wojny i trzeba wspierać Ukraińców w walce z Rosją.
Agencja DPA powołując się na źródła ukraińskie DPA wylicza, że to 2,5 tysiąca rakiet przeciwlotniczych, 900 panzerfaustów z 3 tys. pocisków, 100 karabinów maszynowych, 15 wyrzutni pocisków do niszczenia bunkrów z 50 pociskami, 100 tysięcy granatów ręcznych, 2 tys. min, ponad 5 tysięcy ładunków wybuchowych i ponad 16 milionów sztuk amunicji.
Tymczasem norweskie ministerstwo obrony poinformowało o przekazaniu Ukrainie zestawów przeciwlotniczych Mistral. Nie podano ich dokładnej liczby, podano natomiast liczbę pocisków – około 100. Rowniez premier Holandii Mark Rutte poinformował, ze Holandia dostarczy Ukrainie ciężki sprżet, w tym pojazdy opancerzone.
Oprac. MaH, france24.com, dw.com, wsj.com



