Państwo Islamskie opublikowało kolejne groźby pod adresem Rosji, w których zapowiada odebranie jej obecnych terytoriów.
“Odzyskamy Kaukaz. Nie pozwolimy aby nadal rządziły tam siły ciemności. I Krym będzie nasz i Ural do nas wróci. Niemuzułmanie zatrzęsą się ze strachu, a w Tatarstanie zapanuje szariat” – zapowiada ISIS w swoim kolejnym oświadczeniu pod adresem rosyjskich władz opublikowanym przez portal islamistów Al-Hayat.
Wcześniej w czwartek islamiści zapowiedzieli też, że “już bardzo niedługo przeleją ocean rosyjskiej krwi” w zemście za interwencję Rosji w Syrii.
W odpowiedzi na groźby Państwa Islamskiego rzecznik Władimira Putina – Dmitrij Pieskow zapewnił, że rosyjskie służby specjalne przeanalizują wideo z tymi pogróżkami – podaje agencja TASS.
Zdaniem ekspertów, eskalacja nienawiści islamistów do Rosji stawia Kreml w bardzo trudnej sytuacji. Niewykluczone, że w odpowiedzi Rosja może zdecydować się na rozpoczęcie wielkiej ofensywy lądowej w Syrii i jeszcze bardziej nasilić bombardowania pozycji islamskich. To z kolei może doprowadzić do totalnej wojny na Bliskim Wschodzie.
Z drugiej strony dla Rosji takie rozwiązanie wcale nie jest korzystne. Jej osłabiona kryzysem i sankcjami gospodarka nie będzie po prostu w stanie takiej wojny “pociągnąć”. Dlatego równie prawdopodobny wydaje się scenariusz wycofania się przez Rosjan z Syrii i podjęcie przez Putina próby “ułagodzenia” islamistów w celu uniknięcia kolejnych zamachów – uważa część analityków.
Kresy24.pl

