Na kijowskim Majdanie, na znak solidarności z jutrzejszym „Ruskim marszem” w Moskwie, manifestować będzie około tysiąca rosyjskich nacjonalistów, w tym członkowie stowarzyszenia „Russkije”.
Ich lider Dmitrij Demuszkin oświadczył, że „Słowiański marsz” został uzgodniony z władzami miasta. Ma się rozpocząć o 12:00 na Placu Niepodległości. Odbędzie się, jak zapowiada Demuszkin, pod hasłami „jedności Słowian”, „przeciw wojnie między bratnimi narodami”.
W kijowskim marszu możliwy jest udział „szereg różnych partii i organizacji Kijowa” oraz przedstawicieli batalionu „Azow”. Trwają w tej sprawie rozmowy” – stwierdził Demuszkin.
Demuszkin, odpowiedzialny również za organizację „Ruskiego marszu” w Moskwie, informował rosyjskich dziennikarzy na konferencji prasowej zorganizowanej już ponad miesiąc temu, że podczas moskiewskiej demonstracji rosyjscy nacjonaliści będą się „solidaryzować z narodem ukraińskim”.
Stowarzyszenie „Ruskije”, którego Demuszkin jest liderem, powstało na bazie zdelegalizowanych rosyjskich ugrupowań „Słowiański Sojusz” (SS) i Ruch Przeciw Nielegalnej Imigracji.
„Rosja powinna być dla Rosjan” – to główna zasada, jaką kierują się „Russkije”, a ich lider precyzuje, że do narodu rosyjskiego „w szerokim rozumieniu” zaliczyć można również Ukraińców i Białorusinów i „tym sąsiadom powinno się nadać rosyjskie obywatelstwo”, bo „jeśli uważają siebie za Rosjan, to oni są Rosjanami”.
4 listopada, kiedy rosyjscy nacjonaliści będą maszerować przez Kijów, solidaryzując się z „Ruskim marszem” w Moskwie, w Rosji obchodzony jest Dzień Jedności Narodowej (w rocznicę upamiętniającą odebranie Polakom w 1612 roku roku Kremla)
Kresy24.pl

