– Płonie cały region – przyznaje gubernator obwodu kaliningradzkiego. Nikołaj Cukanow powołuje się na monitoring prowadzony przez rosyjskie satelity. Jego słowa potwierdzają też fotografie z serwisu NASA.
Na mapie graniczącej z Polską rosyjskiej enklawy pojawia się coraz więcej ognisk pożarów. Tak właśnie płonie trawa, a ogień rozprzestrzenia się z obrzeży Kaliningradu w kierunku okolicznych miejscowości – m.in. Jużnego, Siewiernego i Niwieńskiego.
Na szczęście strażacy informują, że najmniejsze zagrożenie jest na obszarach nadgranicznych regionu. Najmniej pożarów odnotowano nad granicą z Litwą, nie pali się na terenach graniczących z Polską. Przedstawiciele Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych podają też, że nie mają informacji, aby pożary wybuchły po drugiej strony granicy w którymś z tych krajów.
Kresy24.pl/klops.ru

