Misja obserwacyjna OBWE alarmuje o koncentracji dużej liczby czołgów separatystów pod Ługańskiem i Pawłopolem. “Ściąganie czołgów w ten region może doprowadzić do nieprzewidywalnych konsekwencji” – ostrzegł na briefingu wiceszef misji Alexander Hug.
Według informacji nadsyłanych przez członków misji OBWE, czołgi zaobserwowano m.in. na północny-zachód od Ługańska. Separatyści tłumaczyli obserwatorom, że czołgi te przyjechały tam na ćwiczenia. Na razie jednak na kierunku ługańskim sytuacja jest spokojna – zastrzegł wiceszef misji OBWE.
Na innych odcinkach frontu znowu nasiliła się natomiast wymiana ognia. W ciągu ostatniej doby armia ukraińska odnotowała 13 ostrzałów jej pozycji przez separatystów, m.in. w rejonie Doniecka, Gorłowki i Piasków. Separatyści strzelają głównie z karabinów maszynowych i granatników. Koło Opitnego ogień otworzyły jednak również czołgi.
Natomiast bardziej na południe – w rejonie Mariupola sytuacja jest względnie spokojna. Koło Szyrokino misja obserwacyjna OBWE instaluje kamery mające non-stop monitorować przestrzeganie rozejmu przez obie strony.
Kresy24.pl

