Ambasador Siergiej Andriejew, rosyjscy dyplomaci w Polsce, oficjalna delegacja z obwodu kaliningradzkiego i grupa dziennikarzy z Rosji – w tak licznym gronie zebrali się w niedzielę Rosjanie w Pieniężnie przy ogrodzeniu już częściowo zdemontowanego pomnika kata AK Iwana Czerniachowskiego.
Uroczystość z okazji z okazji 71. rocznicy śmierci sowieckiego generała zorganizowała rosyjska ambasada. Rosjanie przywieźli ze sobą jego portret. Wieńce i kwiaty złożyli przed zamkniętą bramą ogrodzenia. Ambasador Andriejew zapowiedział, że chociaż pomnika praktycznie już nie ma, to miejsce, gdzie Czerniachowski został śmiertelnie ranny, zawsze będzie związane z pamięcią po nim i nadal będą tam organizowane obchody rocznicowe.
Metalowe popiersie odpowiedzialnego za likwidację AK na Wileńszczyźnie Czerniachowskiego i upamiętniające go napisy usunięto z pomnika we wrześniu ub. roku na polecenie władz miejskich Pieniężna. Na miejscu pozostała jedynie pusta betonowa kolumna i cokół. Teren jest ogrodzony siatką ze względu na niedokończone prace rozbiórkowe.
Czytaj nasze wcześniejsze teksty o likwidacji pomnika: To szacunek dla ofiar nakazuje nam usuwanie sowieckich pomników oraz Rosja zabierze z Polski pomnik kata AK. Będą go czcić w Kaliningradzie
Kresy24.pl
