Na Prospekcie Zwycięzców w Mińsku budowana jest nowa rezydencja prezydenta. Sam Aleksander Łukaszenka nazwał ją Pałacem Niepodległości, który ostatecznie podkreśli niezbywalność białoruskiej państwowości i wolności – ostatnim akcentem w sporach o suwerenność kraju.
– Ten kompleks został pomyślany jako ostatni, ale główny punkt w debacie o naszej niepodległości. To jest, jeśli chcecie, nazwijcie to demonstracją tego, że Białoruś – to kraj, w którym jest wszystko; od ziemi herbu, flagi do Pałacu Niepodległości – tłumaczył Łukaszenka.
Przyszły gospodarz zapowiedział, że będą się w nim odbywać wszystkie najważniejsze uroczystości, począwszy od przyjmowania listów uwierzytelniających od ambasadorów zagranicznych, kończąc na spotkaniach z głowami państw, przybywających na Białoruś.
– Oni przyjeżdżając tu powinni widzieć, że Białoruś – to wielki kraj i nikomu nie uda się nami manipulować, ani nas poniżać. To będzie centralny punkt naszego kraju, centrum niepodległości naszego kraju.”
Prezydent zapowiedział, że obok Pałacu Niepodległości zostanie uroczyście otwarty plac flagi państwowej.
– Ludzie wybrali ten herb i tę flagę podczas referendum … Zawsze byłem zwolennikiem tej symboliki. Dla mnie te symbole duszy narodu – powiedział Łukaszenka.
Kresy24.pl/gazeta.by.com
