Przedstawiciel Ukrainy w negocjacjach z Rosją Roman Bezsmiertnyj wyśmiał bezskuteczne wysiłki Putina zmierzające do zbudowania połączenia lądowego z Rosji na Krym przez Cieśninę Kerczeńską.
“Nie będzie żadnego mostu. Będziecie wbijać w dno te swoje pale jeszcze przez kilkadziesiąt lat. Zapomnieliście o czymś: tam stykają się płyty tektoniczne. Każdy wie, że na ich styku nie da się zbudować mostu, bo one są w ciągłym ruchu. A wy nadal żyjecie tą bajką” – szydzi ukraiński ekspert.
“Był tylko jeden człowiek, który miał realny plan budowy takiego mostu. To był minister budownictwa faszystowskich Niemiec Albert Speer. Zobaczcie sobie w archiwum jego dokumenty” – radzi Rosjanom Biezsmiertnyj.
Tymczasem na okupowanym przez Rosję Krymie raz po raz znikają pod wodą 100-metrowe pale, które rosyjskie brygady budowlane usiłują wbijać w dno. Po jednej z takich prób w ubiegłym roku zniknęły one… na drugi dzień po wbiciu! “Wbili je. Przychodzą na drugi dzień, a ich nie ma” – pisała na Facebooku Elzara Abduramanowa, która była świadkiem tego “cudu”.
Tymczasem rosyjska propaganda nadaje entuzjastyczne reportaże z budowy, według których powstało już jakoby 500 metrów mostu. Blogerzy publikują jednak zdjęcia, na których widać jedynie rdzewiejące i porosłe wodorostami pale. Na Krymie ludzie zaczęli już żartować, że ludzie przed śmiercią widzą tunel, a mieszkańcy półwyspu zobaczą Most Kerczeński…
Kresy24.pl
