Tzw. „władze” DNR stawiają warunek: niech ukraiński rząd odda Mariupol oraz resztę obwodu donieckiego i oficjalnie uzna, że jesteśmy samodzielnym państwem.
Tylko tyle musi zrobić, według Aleksandra Zacharczenki, Kijów, aby w przestrzegane były pokojowe ustalenia z Mińska.
O żądaniach „głowy państwa DNR” Aleksandra Zacharczenki poinformował deputowany Rady Najwyższej Ukrainy Igor Mosijczuk.
To oznacza początek nowych działań wojennych na pełną skalę – skomentował Mosijczuk.
Przypomnijmy, że kilka dni temu Zacharczenko zapowiadał: „Mariupol stanie się częścią naszej ludowej republiki. Uwolnimy wszystkich naszych rodaków. Mamy armię liczącą 23 tys. i 30 tys. rezerwistów. Bez problemu otoczymy miasto i oni się poddadzą”.
Czytaj również: Mariupol okopuje się przed atakiem. Do obrony przygotowuje się Charków: „Miast bez walki nie oddamy” (WIDEO + FOTO)
Kresy24.pl
