Rosyjskie wojska zażarcie próbują zamknąć armię ukraińską w kolejnym wielkim kotle w rejonie Debalcewa. Broniona przez Ukraińców miejscowość jest pod nieustannym ogniem. Co chwila nadchodzą sprzeczne doniesienia o zamknięciu przez Rosjan okrążenia wokół 8 tys. ukraińskich żołnierzy.
Według informacji ukraińskiego sztabu, sytuacja militarna w Donbasie jest “skrajnie napięta”. Armia ukraińska raz po raz odpiera rosyjskie szturmy pod Debalcewem. W ciągu doby Rosjanie stracili w nich około 100 żołnierzy oraz 15 wozów bojowych i czołgów – twierdzi ukraiński sztab. Armia rosyjska używa wyrzutni rakiet o potężnej sile rażenia. Z miasta uciekło co najmniej 200 cywilów.
Zaciekła bitwa trwa także w Uglegorsku. Tu również siły Rosjan i separatystów nieustannie podejmują próby szturmu i ostrzeliwują będące pod kontrolą Ukrainy miasto. Wieczorem w piątek nadeszła informacja, że separatyści zdobyli kilka dzielnic, tracąc jednak przy tym 30 zabitych, 11 wozów pancernych i jeden czołg.
W Jasinowatej w wyniku ostrzału została zniszczona miejscowa fabryka maszyn. Rosjanie próbują też przerwać ukraińską obronę w rejonie miejscowości Szczastje i Krymskoje.
Niespokojnie jest również w rejonie Mariupola. Ukraińskie MSW i Gwardia Narodowa przeprowadziły w rejonie miejscowości Gnutowo operację specjalną, w której zatrzymano 15 dywersantów. Rosyjska artyleria ostrzeliwuje ukraińskie umocnienia wokół Mariupola.
W Doniecku miał miejsce kolejny terrorystyczny atak na cywilów czekających na pomoc humanitarną. Zginęło co najmniej 7 osób. Obie strony oskarżają się wzajemnie o dokonanie tej zbrodni.
Tymczasem po informacjach o masowych ucieczkach Ukraińców przed poborem prezydent Petro Poroszenko podpisał w piątek dekret mający im zapobiec. Mężczyźni w wieku poborowym mają dostać zakaz opuszczania kraju.
“Stworzyliśmy nową armię, która może powstrzymać terrorystów, ale siłami wojskowymi nie zakończymy tego konfliktu. Rosja ma milion żołnierzy, jest największą, najsilniejszą armią na świecie, nie jesteśmy w stanie się im przeciwstawić” – ta piątkowa wypowiedź Poroszenki dla TVN Biznes i Świat wskazuje, że sytuacja wojsk ukraińskich staje się coraz trudniejsza.
Minister Grzegorz Schetyna ogłosił w piątek, że Polska jest gotowa sprzedawać Ukrainie broń, jeśli Kijów ma na to środki. “Jesteśmy otwarci. To jest biznes” – mówił w piątek w TOK FM szef polskiej dyplomacji. Z kolei amerykańscy eksperci przygotowali plan pomocy wojskowej dla Ukrainy, a władze USA grożą Rosji kolejnymi sankcjami.
Tymczasem w sobotę do Doniecka i Ługańska ma wyruszyć kolejny – 12-ty już rosyjski “konwój humanitarny” z pomocą dla terrorystów.
Kresy24.pl / agencje, forbes.ua

