Gigantyczna powódź w Rosji dotknęła regiony graniczące z Kazachstanem.
Powodzie zagrażają wielu miastom w górach Uralu, na Syberii oraz na obszarach leżących w pobliżu rzek Ural i Toboł, które według lokalnych urzędników w ciągu kilku godzin wezbrały o kilka metrów do poziomu najwyższego w historii.
W ciągu najbliższych 24 godzin Orenburg może zostać zalane. W wielkim niebezpieczeństwie znalazło się też miasto Kurgan, ponieważ poziom wody w rzece Toboł osiągnął niebezpieczne wartości.
Pomimo faktu, że „duża woda” jeszcze do niego nie dotarła, niektóre z dzielnic Kurganu już ogłosiły ewakuację. Mowa o tych, które najprawdopodobniej znajdą się pod wodą.
Portal Defence Express przeanalizował mapy zagrożeń powodziowych, publikowane przez lokalne władze.
Wynika z nich, że zagrożone zalaniem jest terytorium zakładów „Kurganmaszzawodu”.
To jedyny w Federacji Rosyjskiej zakład produkcji nowych bojowych wozów piechoty i transporterów opancerzonych; BMP-3 i BMD-4, BTR-MD „Rakuszka”, „Sprut” i innych. Również w tym przedsiębiorstwie Rosjanie modernizują BMP-2, na którym instalowane są moduły bojowe „Bereżok”.
Na mapie opublikowanej przez władze lokalne widać, że zakład położony jest w zakresie przewidywanej wartości powodziowej 11-12 metrów.

Fot: t.me
Władze lokalne zagrożonego miasta twierdzą, że Kurgan może uniknąć katastrofalnych skutków tylko wtedy, gdy wystąpią naturalne okoliczności. Szczyt wzrostu poziomu wody przewidywany jest na 14 kwietnia.
Portal Defence Express komentując sytuację zauważa, że istnieją uzasadnione oczekiwania, że to właśnie natura zada rosyjskiemu producentowi broni silniejszy cios niż wszystkie sankcje razem wzięte. Ponieważ w przypadku zalania, „Kurganmaszzawod” na długo będzie musiał zawiesić robotę.
ba za defence-ua.com



