Nieznani „mściciele”, którzy piszą o sobie „partyzanci z Donbasu” podkładają miny na punktach kontrolnych na granicy z Rosją.
Przez granicę wjeżdżają na Ukrainę rosyjscy najemnicy i sprzęt wojskowy. Nie wszystkim to się podoba. O partyzantach, którzy zaminowali jedno z takich granicznych przejść napisał na swoim blogu na LiveJournal „zloj-odessit”.
„To zrozumiałe, że „niespodzianka” zmieni swoje miejsce. Naiwnością byłoby przypuszczać, że pozostanie tam, gdzie zrobiono zdjęcie. I nie będzie to pojedynczy egzemplarz. Teraz puszczą przodem samobójców z wykrywaczami min, kynologów z psami i ojczulka ze świętym obrazem…”.
Połowę zapewne znajdą, ale drugiej pewnie nie, a poza tym muszą się spodziewać, że zza każdego krzaka ktoś może do nic strzelić – pisze „zloj-odessit”, który zamieścił również zdjęcia planowanego powitania “gości z zagranicy”.
O powstającym w Donbasie zbrojnym podziemiu niedawnych zwolenników „republik” pisaliśmy tu.
Kresy24.pl

![Seria eksplozji na Krymie! W co trafili? [WIDEO] Seria eksplozji na Krymie! W co trafili? [WIDEO]](https://kresy24.pl/wp-content/uploads/2024/11/sbu-grad-235x128.jpg)

