
fot. Adam Guz, gov.pl
– Nie, w żadnym wypadku – odpowiedzial premier Polski Mateusz Morawiecki na pytanie w rozmowie z niemieckim dziennikiem “Bild” o to, czy podałby rękę byłemu kanclerzowi Niemiec Gerhardowi Scroederowi.
– Jego ostatnie wypowiedzi pokazują, że ten człowiek niczego się nie nauczył. Nie ma wstydu, żadnych wyrzutów sumienia. Wszyscy widzieliśmy straszne obrazy zbrodni wojennych w Buczy, Hostomelu i innych miejscach. Ten, kogo to nie skłoniło do zmiany zdania, nie ma przyzwoitości – uzasadnił Morawiecki.
Schroeder był kanclerze z partii SPD (Socjaldemokratyczna Partia Niemiec). Do dziś jest z nią związany. A to partia rządząca w Niemczech, największy partner koalicyjny.
Morawiecki o to, czy ktoś z rządzącej obecnie Niemcami SPD przeprosił za to, że nie słuchano wcześniej Polski w sprawie gazociągów Nord Stream, premier odparł, że „nie potrzebuje przeprosin”.
– Ale zwrot w niemieckiej polityce powinien nastąpić już dawno. Proszę nie zapominać: decyzja o budowie Nord Stream 2 zapadła po napaści na Krym i wschodnią Ukrainę – powiedział. I dodał: „Lepiej późno niż wcale.
– Polska wysyła ciężką broń Ukrainie. Jest jasne: Jeżeli Rosja wygra, obudzimy się w nowym, niezmiernie niebezpiecznym świecie. W świecie, w którym wielkie, przestępcze państwo degraduje swoich sąsiadów do roli kolonii – powiedział Morawiecki.
Jak dodał, cieszy się, że Berlin zmienił sposób myślenia w sprawie dostaw ciężkiego sprzętu dla Ukrainy. Od rządu niemieckiego Morawiecki oczekuje – jak mówi – trzech rzeczy: broni, sankcji oraz finansowego wsparcia Ukrainy.
Zaapelował też o pieniądze na pomoc dla 2,5 miliona ukraińskich uchodźców, dla których Polacy „otworzyli drzwi i serca”.
– Do tej pory UE nie wypłaciła nam na to ani centa. Chcemy uczciwego traktowania. Jeżeli Turcja, w trakcie ostatniej fali uchodźczej była wspierana miliardami, to myślę, że także my zasłużyliśmy teraz na pomoc UE – powiedział Morawiecki.
Morawiecki również poparl embargo na import do UE rosyjskich surowców energetycznych (pomysł oficjalnie zgłosila przebywająca z wizytą w Berlinie wczoraj, a więc tego samego dnia, co Morawiecki, premier Estonii Maria Kallas), zapewnił że Polska nie będzie płacić Rosji za gaz w rublach, i że Polska jest przygotowana na sytuację wstrzymania przez Rosję przesyłu gazu do Polski. Mówił, że należy też utrudnić Rosję sprzedaż surowców do innych krajów, na przykład do Indii.
Oprac. MaH, dw.com


