Młodzi Ukraińcy mają coraz mniej ochoty walczyć w Donbasie. Ostatnia w tym roku – 6-ta już fala mobilizacji zakończyła się wielką porażką – do wojska powołano zaledwie co drugiego poborowego.
Zamiast planowanych 25 tys. nowych żołnierzy udało się zmobilizować zaledwie 13 tys. – wynika z danych komisji poborowych. Zdaniem obserwatorów, z patriotycznej fali 2014 roku niewiele pozostało. “Skoro samo państwo ma dosyć wojny to trudno, żeby obywatele nie mieli” – komentuje ekspert wojskowy Nikołaj Sungurowskij.
Zdaniem analityków, w tej sytuacji władze Ukrainy mają dwa rozwiązania: albo przejście na armię zawodową, co w sytuacji prowadzonej wojny jest raczej trudne do zrealizowania i z pewnością nie odbędzie się prędko, albo przeprowadzenie kolejnych mobilizacji. I pewnie ten drugi wariant wybierze Ministerstwo Obrony w Kijowie.
Póki co resort obrony odrzucił natomiast możliwość legalnego wykupywania się obywateli od służby wojskowej, co proponowało kilku deputowanych. “Ministerstwo Obrony opiera się na konstytucyjnym zapisie, zgodnie z którym obrona Ojczyzny jest obowiązkiem każdego obywatela” – oświadczył przedstawiciel Sztabu Generalnego Aleksandr Prawdiwiec.
Jego zdaniem, ustawa pozwalająca na wykup od służby naruszałaby równość obywateli wobec prawa. “Jednego byłoby stać na wykupienie się od wojska, a drugiego nie. Dlatego nie zgadzamy się na ten projekt” – dodał przedstawiciel ukraińskiego dowództwa.
Kresy24.pl


