“Smutną i coraz bardziej niebezpieczną rzeczywistością stało się obecnie to, co od tygodnia można było usłyszeć w moskiewskich kręgach bezpieczeństwa – że podczas szczytu G7 w Elmau w Bawarii, lub krótko po tym spotkaniu rozpocznie się nowa ofensywa w Donbasie” – pisze komentator “Die Welt”.
Michael Stuermer nie ma wątpliwości, że walki na Ukrainie są sterowane z Moskwy i… wzywa kanclerz Angelę Merkel do kolejnej dyplomatycznej ofensywy, aby zapobiec dalszej eskalacji wydarzeń.
“W Donbasie rozstrzeliwana jest resztka zaufania i rozsądku, na które liczono po zawarciu porozumienie w Mińsku” – pisze Stuermer i ostrzega, że “sytuacja staje się coraz niebezpieczniejsza”, jednak jego zdaniem “jest późno ale nie za późno” na podjęcie przez Merkel kryzysowej inicjatywy dyplomatycznej. (Czytaj: Moskwa gra wojną przed G7: nakazała swoim terrorystom rozpocząć operację wojskową)
Kresy24.pl

