
– Władimirze Władimirowiczu Putinie, proszę, by to wideo doszło do Pana dowolną drogą. Zaraz wysiądzie mi telefon, powiem tyle, ile zdążę. Znajduję się w miejscu upadku samolotu An-148, zginęła w nim moja mama. Na polu nie ma żadnych pracowników, […] może tu przyjść każdy. Leżą tu fragmenty samolotu, fragmenty ciał… Ja sama widziałam ludzkie uszy. Tu już śmierdzi… wie pan czym – powiedziała w filmie opublikowanym w internecie Julia Sinicyna, córka jednej z ofiar katastrofy samolotu pasażerskiego, do której doszło 11 lutego pod Moskwą.
Po tym apelu na miejsce przyjechały służby ratownicze, twierdzą że odnaleziono 8 fragmentów ciał. Więcej na ten temat tutaj.
O katastrofie pisaliśmy tutaj.
Oprac. MaH, Belsat.eu
fot. Alex Snow, CC BY-SA 4.0

