Lwowska Rada Obwodowa opracowała zasady urzędowego posługiwania się czarno-czerwoną flagą, będącą symbolem ukraińskich nacjonalistów.
Poinformowała o tym agencja prasowa Interfax-Ukraina.
Rada zarekomendowała ekspozycję flagi w okolicy gmachu, w którym zasiada oraz na innych budynkach administracji publicznej 9 razy do roku. Za przyjęciem takiego rozwiązania opowiedziało się 62 radnych miasta Lwowa.
Czarno-czerwona miałaby powiewać m.in. 1 stycznia – w dzień urodzin Stepana Bandery, 3 lutego – to z kolei rocznica powołania Organizacji Ukriańskich Nacjonalistów, a także 5 marca – w dniu śmierci dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii – Romana Szuchewycza.
Pomijając fakt, że działanie w oczywisty sposób nie przysłuży się naprawie i tak już napiętych stosunków polsko-ukraińskich, pomysł ten jest po prostu niemądry. Przypomnijmy, że czarno-czerwona flaga OUN znajduje się na indeksie wielu światowych instytucji i organizacji, np. Unii Europejkiej, czy FIFA.
Proszenie się o kłopoty. Dlaczego w wyżej wymienione dni nie może wisieć flaga niebiesko-żółta?!
Telesfor


