
Były białoruski oficer Anton Czeremnych. Fot: Zwiazda
Ogłoszono wyrok w sprawie białoruskiego podpułkownika, który sprzeciwił się wojnie.
Były białoruski oficer Anton Czeremnych został skazany na 14 lat więzienia za „zdradę stanu” i „podżeganie do innych form nienawiści społecznej”. O wyroku, wydanym jeszcze w 2024 roku, białoruscy działacze praw człowieka dowiedzieli się dopiero niedawno.
Anton Czeremnych jest podpułkownikiem i byłym zastępcą dowódcy ds. pracy ideologicznej 310. Grupy Artylerii 120. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej Gwardii. Ma dwoje dzieci.
Jak podało Centrum Praw Człowieka „Wiasna”, sprawa Czeremnycha była rozpatrzona na posiedzeniu niejawnym przez sędziego Siergieja Katsera w lutym 2024 roku.
Były wojskowy został uznany winnym na podstawie części 2 artykułu 356 Kodeksu karnego (Zdrada stanu przez osobę posiadającą status wojskowy) oraz części 3 artykułu 130 Kodeksu karnego (Podżeganie do innej nienawiści społecznej lub waśni). Został skazany na 14 lat więzienia w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.
We wrześniu 2024 roku Czeremnych został wpisany na listę osób uznanych przez władze za osoby zaangażowane w działalność terrorystyczną. Obecnie odbywa karę w Kolonii Karnej nr 1 w Nowopołocku. W tej samej kolonii przetrzymywany był Andrzej Poczobut.
Informacja o aresztowaniu podpułkownika wyszła na jaw w marcu 2023 roku. Jego byli koledzy powiedzieli Zerkało, że po wydarzeniach z 2020 roku Czeremnych planował odejść z armii, a po inwazji Rosji na Ukrainę nie krył swojego antywojennego stanowiska.
„Nie ukrywał swojego stanowiska w sprawie wojny. Powiedział, że nie chce przekazywać żołnierzom prorosyjskiej propagandy, bo wiedział, że to nieprawda” – powiedział jeden z byłych towarzyszy Antona.
Według niego funkcjonariusz w wyborach w 2020 r. popierał również kandydata alternatywnego i otwarcie kłócił się z kolegami o odmiennych poglądach.
„Po wydarzeniach z 2020 roku planował odejść z armii i czekał na zakończenie swojego kontraktu” – twierdzi źródło.




Dodaj swój komentarz