Rosyjskie przywództwo zasugerowało przyłączenie się Białorusi (do Federacji Rosyjskiej) w zamian za jednolite ceny energii, przyznał dziś Aleksander Łukaszenka, którego cytuje agencja BelTA.
Ale według prezydenta, ani Białorusini, ani Rosjanie nigdy nie będą chcieli podążać tą drogą.
„Zapamiętajcie – wasz pierwszy prezydent, którego kiedyś wybraliście, nigdy nie będzie ostatnim. A jak już odejdę – myślcie sami jak chcecie żyć. Ale nawet gdy nie będę już prezydentem, ale wciąż będę żył, zawsze będę walczył, aby nasza ziemia pozostała suwerenna i niezależna”- zadeklarował baćka.
Kilka chwil później Aleksander Łukaszenka oświadczył, że Białoruś i Rosja będą kontynuować prace nad planami integracji, i on nie widzi w tym nic złego. Dodał, że na razie nie rozmawiają o utworzeniu ponadnarodowych organów; „tylko kwestie czysto ekonomicznej integracji”.
Głowa państwa zapowiedział, że będzie sprowadzał ropę z innych krajów, choćby nawet musiał przepłacać.
„Żeby każdego 31 grudnia uniknąć klęczenia (przed Putinem)”, wyjaśnił szef państwa.
ba/nn.by



