Aleksander Łukaszenka ostrzega Zachód by “nie zadzierał z Białorusią, która może zamknąć granicę pod Brześciem i Grodnem i niemieckie towary nie trafią łatwo na Wschód”.
Przebywający 1 września w Baranowiczach Aleksander Łukaszenka zapowiedział, że Białoruś podejmie decyzje gospodarcze w odpowiedzi na sankcje ze strony krajów bałtyckich. Jego zdaniem, bardziej doświadczone kraje Zachodu rozumieją, że Białorusi nie należy prześladować;
“Duże kraje unijne nie wprowadziły sankcji wobec Białorusi, ponieważ wiedzą, że możemy zamknąć granice pod Brześciem i Grodnem na zachodzie kraju, a niemiecki ładunek nie będzie mógł tak łatwo dostać się na wschód”.
Komentując nałożenie sankcji przez Litwę, Łotwę i Estonię, Łukaszenka ocenił, że “słabsze kraje bałtyckie” otrzymały rozkaz “bierz go i wyszli spod płotu” – powiedział Aleksander Łukaszenka.
Kraje bałtyckie nałożyły sankcje, nie czekając na ruch Brukseli.
Łukaszenka ostrzegł władze tych krajów, że za swoją politykę wobec RB “tak dostaną w zęby od własnych narodów, że stracą je wszystkie”.
Zapowiedział przeorientowanie ruchu towarowego z Białorusi z portów bałtyckich na rosyjskie, mimo że “może będzie to trochę drożej”.
oprac. ba za Belta.by

