
Największa w Rosji rafineria Łukoila NORSI w Kstowie pod Niżnim Nowgorodem ostatecznie wstrzymała pracę po dwóch trafieniach ukraińskimi dronami – donosi Reuters. Pierwsze zniszczyło 24 czerwca instalację AVT-5, odpowiadającą za 25% produkcji, drugie z 2 lipca – instalację AVT-6 – 53% produkcji. Dalsza rafinacja nie jest możliwa. Zakład przerwał dostawy.
To czwarta co do wielkości rafineria w Rosji (15 mln ton przerabianej ropy rocznie) oraz druga pod względem produkcji benzyny (5 mln ton). I piąta, która całkowicie stanęła w wyniku najnowszej serii ukraińskich uderzeń, których od początku marca było co najmniej 50 – przypomina The Moscow Times.
W wyniku tego rafinacja ropy w Rosji spadła już o 25% rok do roku, do poziomu najniższego od ponad 20 lat. Z całego kraju napływają doniesienia o perturbacjach z benzyną, wstrzymywana jest komunikacja, ceny szybują, a przed stacjami ustawiają się kilometrowe kolejki.
Coraz częściej dochodzi w nich do rękoczynów, czasem z użyciem niebezpiecznych przedmiotów. Na Telegramie pojawiły się już dziesiątki takich nagrań.
W Iżewsku kierowca wyciągnął przed stacją rywala z samochodu i zaczął go okładać. W Czuwaszji motocyklista został dotkliwie pobity, gdy próbował dostać się do dystrybutora omijając długą kolejkę. Czasem biją się całe grupy, w tym kobiety. Taki widok nagrano na stacji Teboil w Kaliningradzie.
W Czeboksarach kierowca zwyzywał kobietę, potem uderzył w jej samochód, wyrwał telefon i próbował zaatakować. Dopiero pracownik benzynówki zdołał go powstrzymać. W Sierowie agresywny mężczyzna nie pozwolił kobietom zbliżyć się do dystrybutora, a pyskówka przerodziła się w bójkę. Jedna z kobiet dostała w twarz i poleciała jej krew z nosa.
W Tatarstanie w starciu o benzynę oberwał i został poważnie ranny emeryt, który próbował rozdzielić żonę jednego z kierowców bijącą się z przyjacielem innego. Pięści nie są już jedyną bronią. W Zielenogorsku pod Petersburgiem kierowca potraktował twarz rywala gazem pieprzowym. Ofiara doznała oparzeń oczu, interweniowała policja.


Dodaj swój komentarz