O przyszłości Krymu może przesądzić tylko ogólnoukraińskie referendum – oświadczył w czwartek na konferencji prasowej szef stałego przedstawicielstwa UE w Kijowie Jan Tombiński.
Podkreślił, że kwestie dotyczące ewentualnej zmiany granic lub oderwania się jakiegoś terytorium określa art. 73 konstytucji Ukrainy i jedyną możliwością jest ogólnoukraińskie referendum, referendum narodowe.
“A więc jest całkowicie jasne, że referendum w jednej części Ukrainy nie jest drogą do rozwiązania tej kwestii” – zaznaczył Tombiński.
To odpowiedź na decyzję separatystycznego parlamentu Krymu, który opowiedział się w czwartek za wejściem półwyspu w skład Federacji Rosyjskiej i za wyznaczeniem na 16 marca referendum, które – według jego inicjatorów – miałoby zadecydować, czy Krym stanie się częścią FR, czy też pozostanie terytorium Ukrainy.
Uchwała krymskiego parlamentu głosi, że w związku m.in. z “brakiem na Ukrainie legalnych organów władzy państwowej” parlament postanawia: 1. Wejść w skład Federacji Rosyjskiej jako podmiot FR, 2. wyznaczyć na 16 marca 2014 roku referendum ogólnokrymskie, w tym w Sewastopolu.
Kresy24.pl
