To był świadomy akt terroru. W konwoju ostrzelanym dzisiaj rano przez terrorystów koło Ługańska zginęły dziesiątki ludzi. Były wśród nich dzieci.
O bestialskim ostrzelaniu konwoju wiozącego uchodźców z terenu działań wojennych w obwodzie ługańskim pisaliśmy rano (czytaj: Cywile spłonęli, nie zdążyli uciec. Terroryści strzelali do nich z gradów i moździerzy).
Jak podały w godzinach popołudniowych ukraińskie media, kolumna oznakowanych białymi flagami samochodów składała się z dwóch części, dzieci były przewożone oddzielnie.
Do tej pory nie zdołano policzyć dokładnej liczny ofiar, jednak wiadomo, że są ich dziesiątki.
Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Andrij Łysenko powiedział, że informacja o konwoju była wcześniej rozpowszechniana wśród mieszkańców, żeby ułatwić im ewakuację, bandyci musieli więc w pełni świadomie dokonać aktu terroru.
Kresy24.pl

