Rosyjski koncern energetyczny “Rosnieft” wstrzymał poszukiwania ropy naftowej i gazu w Arktyce – podaje Reuters, powołując się na źródła w zarządzie koncernu. Zdaniem ekspertów oznacza to, że poszukiwania nie zostaną wznowione w ciągu najbliższych lat i nie ruszy planowane przez Kreml na 2025 rok wydobycie.
Wstrzymanie poszukiwań ropy przez “Rosnieft” to skutek wprowadzenia sankcji UE i USA przeciwko Rosji i wycofania się z projektu zachodnich partnerów, w tym przede wszystkim ExxonMobil. Rosja nie dysponuje sama technologią, ani platformami do wydobycia ropy w Arktyce. “Bez Exxona Rosnieft nie da rady pracować” – przyznaje przedstawiciel rosyjskiego koncernu.
Problemy z eksploatacją złóż ropy potwierdził też w rosyjskiej Dumie minister energetyki Aleksandr Nowak. “Niestety, obecnie z powodu sankcji mamy trudną sytuację z wierceniami na szelfie arktycznym” – przyznał.
Planowana eksploatacja złóż arktycznych była przez kremlowską propagandę okrzyknięta jako przykład rosyjskiej potęgi energetycznej, odradzania się mocarstwowej roli Rosji na arenie międzynarodowej i wielki sukces Władimira Putina.
Okazuje się jednak, że bez zachodnich technologii te sny o potędze pozostaną tylko snami przynajmniej przez najbliższe 10 lat. Nawet bowiem jeśli Zachód prędzej czy później zniesie sankcje przeciwko Rosji, to rozpoczęcie od nowa całego procesu technologicznego nie nastąpi prędko.
Na razie Moskwie pozostaje więc w Arktyce jedynie rozbudowa potencjału militarnego. W ostatnim czasie liczba stacjonujących tam rosyjskich żołnierzy zwiększyła się o 30 proc., a do końca bieżącego roku Rosja zamierza zbudować tam 14 lotnisk i wznowić działalność dawnych sowieckich baz naukowych w tym regionie.
Czytaj także: Koniec nadziei Kremla na gaz z Arktyki! Nie potrafią sami wydobywać.
Kresy24.pl


