Strona władz miejskich Lwowa padła ofiarą ataku hakerów, którzy rozmieścili na niej symbole separatystycznych republik i “pozdrowienia dla DNR z okazji dnia republiki” w języku rosyjskim.
Ten sam los spotkał konto administracji Lwowa na Twitterze, gdzie zamieszczono wideo, w którym jakiś zamaskowany człowiek opowiada o nazistach na Ukrainie i “ostrzeliwaniu spokojnych mieszkańców Donbasu”. Do ataku doszło 3 dni temu. W chwili obecnej strona władz Lwowa nadal nie działa, serwer został wyłączony.
Pokazuje to z jednej strony na niski poziom zabezpieczeń ukraińskich władz przed atakami hakerskimi, z drugiej zaś na niskie kwalifikacje administratora strony, który przez trzy dni nie jest w stanie uruchomić jej z kopii zapasowej. Niewykluczone, że w ogóle takiej kopii nie było.
Kresy24.pl
