Rosjanie utracili kolejny wielozadaniowy samolot pokładowy z lotniskowca „Admirał Kuzniecow”. Spadł do wody w sobotę, podczas drugiej próby podejścia do lądowania.
Suchoj Su-33 z 279 Samodzielnego Pokładowego Pułku Myśliwskiego Floty Północnej jest drugim samolotem, jaki utracili Rosjanie u wybrzeży Syrii. 13 listopada spadł do Morza Śródziemnego powracający z Aleppo MiG-29K.
Wysłanie Admirała Kuzniecowa w rejon Syrii służy celom propagandowym – pisał pod koniec października „The Times”. Decyzja prezydenta Władimira Putina o wysłaniu lotniskowca na wschodni obszar Morza Śródziemnego jest postrzegana bardziej jako próba wykazania zdolności Rosji do przerzucania sprzętu i żołnierzy, a nie jako krytycznie ważny element kampanii rosyjskiej w Syrii – komentował brytyjski dziennik, przypominając, że z pokładu lotniskowca samoloty mogą startować tylko na ograniczoną odległość i z niepełnym ładunkiem bojowym.
Obecność rosyjskiego zespołu okrętowego nie zmieniała poważnie układu sił w regionie, ponieważ najważniejsze jest nadal lotnictwo startujące z baz lądowych, przede wszystkim z Syrii, wykorzystywano też bazy w Iranie – komentowały media po pierwszym utraconym przez Rosję samolocie.
„Admirał Kuzniecow” miał pełnić przede wszystkim rolę propagandową. Przygotowano m.in. serię filmów pokazujących moc lotnictwa pokładowego Rosji. Kolejny wypadek zapewne ten propagandowy efekt misji Kuzniecowa znacząco osłabi.
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl


