Ukraińskie władze zabroniły używania na terytorium kraju rosyjskich wagonów towarowych. Administracja ukraińskich kolei zapowiedziała, że nie będzie dopuszczać do ruchu, ani rozładowywać transportów dokonywanych przez rosyjską Pierwszą Kompanię Towarową i jej ukraińską firmę – córkę.
Sankcje przeciwko rosyjskim kolejom wprowadzono na wniosek ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Rozładowane mają zostać jedynie transporty, które wysłano przed 22 września br., a puste wagony zostaną odesłane do Rosji.
Według danych ukraińskich kolei w dniu wprowadzenia sankcji na terytorium Ukrainy znajdowało się 4.100 rosyjskich wagonów, pozostało ich jeszcze ok. 1400, w tym blisko 500 nadal nie rozładowanych.
Przez 8 miesięcy br. rosyjska kompania i jej ukraińska filia – w ramach eksportu, importu i tranzytu – przewiozły przez terytorium Ukrainy łącznie ponad 1,5 mln ton ładunków. Eksperci zwracają uwagę, że w skali całego transportu kolejowego na Ukrainie nie jest to dużo – zaledwie ok. 0,6 proc. przewozów. Z usług Rosjan korzystały głównie zakłady metalurgiczne.
Pierwsza Kompania Towarowa jest największym kolejowym przewoźnikiem w Rosji, częścią Universal Cargo Logistics Holding należącego do rosyjskiego oligarchy Władimira Lisina. Dysponuje 200 tys. wagonów.
Przypomnijmy, że kilka dni wcześniej Ukraina wprowadziła zakaz lotów dla rosyjskich samolotów pasażerskich, który objął blisko 20 rosyjskich linii, w tym “Aerofłot”.
Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew polecił wtedy rządowi aby przygotował sankcje odwetowe wobec Ukrainy. Na razie jednak nic sensownego na Kremlu w tej sprawie nie wymyślono, gdy tymczasem Kijów postanowił uderzyć kolejnymi sankcjami – tym razem w rosyjskie koleje.
Kresy24.pl



