
Kadyrowcy
Fot. Facebook
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zidentyfikowała oficera jednego z oddziału kadyrowców, zaangażowanego w masowe torturowanie jeńców wojennych i cywilów w okupowanej części obwodu zaporoskiego.
Pułkownik Zelimhan Agmerzoew był dowódcą 3. kompanii pułku policyjnego Rosgwardii w Republice Czeczeńskiej. To jeden z oddziałów specjalnych przywódcy Czeczenii Ramzana Kadyrowa, stąd żołnierze tych formacji nazywani są kadyrowcami. Zdobyli oni złą sławę na Ukrainie za sprawą gwałtów i rabunków.
Według Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) po zajęciu okręgu Melitopol płk Agmerzoew stworzył i prowadził oddziały karne, które przeprowadzały represje wobec Ukraińców.
„Na rozkaz Agmerzojewa, jego podwładni brutalnie torturowali jeńców wojennych i cywilów w okupowanych osiedlach. Jednocześnie podczas tortur osobiście dzwonił do bliskich ofiar i żądał od nich pieniędzy na zaprzestanie fizycznego znęcania się nad więźniami i uprowadzanymi ludźmi”
– poinformowała SBU.
SBU deklaruje ściganie krwawego pułkownika, który na razie przebywa poza zasięgiem ukraińskiego wymiaru sprawiedliwości.
Pułkownik Zelimhan Agmerzoew miał dzwonić do rodzin ofiar z żądaniem haraczy w zamian za zaprzestanie męczenia ich bliskich.
Ukraińscy śledczy zebrali dowody, że Agmerzoew zażądał 500 tys. hrywien od żony żołnierza Sił Zbrojnych Ukrainy, schwytanego podczas walk na froncie południowym. Zagroził, że w przypadku braku wpłaty okaleczy, a nawet zabije więźnia.
Z kolei od krewnych dwóch porwanych cywilów zażądał 20 tys. dol., w zamian za zaprzestanie ich męczenia oraz wypuszczenie na wolność.
RTR na podst. TVP Info, DBR




Dodaj swój komentarz