Rosyjska Duma Państwowa nie jest zadowolona z władz anektowanego Krymu, bo ślą do niej jeden za drugim projekty ustaw, których nikt w Dumie uchwalać na razie nie zamierza.
Rządzącym Krymem wydaje się, że półwysep dysponuje inicjatywą ustawodawczą – tak, jak było wcześniej, kiedy Krym był autonomią w składzie Ukrainy. Są w błędzie – komentuje za opinią politologów portal nr2.com.ua.
Rosyjscy deputowani najwyraźniej nieskutecznie adresowali dotychczas do swoich krymskich kolegów przekaz, że samodzielne inicjatywy wchodzących w skład Rosji regionów nie są mile widziane i jeśli te regiony wpadną na jakiś pomysł ustawy trzeba go – zanim wystąpią z nim do Dumy Państwowej FR – uzgodnić z Moskwą.
Krymczanie, którzy nadal żyją mentalnie w realiach Ukrainy, muszą zrozumieć, że są teraz w Rosji, a tu oddycha się innym powietrzem.
To całkiem inne realia, narzędziem oddolnej inicjatywy ustawodawczej można posługiwać się jedynie w wyjątkowych okolicznościach – kiedy zostanie zaakceptowana przez najwyższe czynniki – przypomina za rosyjskim politologiem nr2com.ua.
Kresy24.pl

