Paradowanie z przypiętym do plecaka znakiem rozpoznawczym rosyjskiej rebelii, okazało się dla miłośnika separatyzmu nienajlepszym pomysłem.
Amator destabilizacji sytuacji w Odessie, chciał nie chciał, musiał georgijewską wstążkę usunąć. Przy okazji przyszło mu się tłumaczyć, że nie zamierzał nikogo znienawidzonym gadżetem prowokować.
Z powodu podobieństwa kolorów pasków na wstążce do pancerza stonki ziemniaczanej, znanej na Ukrainie i w Rosji jako “żuk Kolorado”, noszący ją prorosyjscy separatyści są pogardliwie nazywani przez Ukraińców “kolorady”.
https://www.youtube.com/watch?v=IsoIydqxuOY
Kresy24.pl


