W poniedziałek, na zaproszenie marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego wizytę w Polsce rozpoczyna delegacja białoruskich deputowanych na czele z przewodniczącym Rady Republiki (odpowiednik Senatu) Michaiłem Miasnikowiczem. To jeden z najbardziej zaufanych ludzi Aleksandra Łukaszenki.
Jak informuje dziennik Rzeczpospolita, w ostatniej chwili zapadła decyzja, by rangę wizyty podnieść, w związku z tym białoruski gość spotka się m.in. z Prezydentem Andrzejem Dudą, Premierem Mateuszem Morawieckim, szefem dyplomacji, marszałkami Sejmu i Senatu. W ten sposób postanowiono zasygnalizować Aleksandrowi Łukaszence, że ma alternatywę i nie jest skazany na Rosję. Warto odnotować, że i Kreml nie zasypuje gruszek w popiele. Dziś rzecznik prezydenta Rosji zapowiedział aż dwa spotkania Putina ze swoim białoruskim kolegą, do których ma dojść już za dwa dni w Soczi.
czytaj więcej…


