W rosyjskim internecie pojawiają się od wczoraj dziesiątki głosów krytyki pod adresem tego, który “zbierał rosyjskie ziemie”, “odzyskiwał” Krym, obywatelom “przywracał godność” i którego bezwarunkowo popierało do niedawna 86 proc. Rosjan.
“Nikt takiej zmiany nie oczekiwał. Rosjanie żyli w poczuciu stabilności, a tu taki wstrząs” – ironizuje w rozmowie z Espreso TV redaktor naczelny agencji informacyjnej „Nowy Region”.
Aleksandr Szczetinin zwraca uwagę na zdumiewającą liczbę powstających od wczoraj w rosyjskim internecie forów i grup dyskusyjnych, które nie pozostawiają na rosyjskim prezydencie suchej nitki.
Czyżby ktoś Rosjan do fali krytyki inspirował?
Kresy24.pl
