
Ukraińskie drony przeprowadziły w nocy na 18 lipca potężny atak na obwód moskiewski. Uszkodzone zostały składy ropy i magazyny wokół rosyjskiej stolicy. Na nagraniach widać ogromne słupy dymu. Łącznie zaatakowane zostały cele w co najmniej 20 obwodach Rosji.
Jak podaje RBK-Ukraina, powołując się na kanały OSINT, trafiony został magazyn ropy w Nogińsku, gdzie są 24 zbiorniki. Na razie nie wiadomo, ile z nich stanęło w ogniu. W tym mieście są też zakłady aparatury paliwowej, ale nie ma informacji, czy one również były atakowane. Eksplozje było słychać także w Twerze, Włodzimierzu, Kałudze i wielu innych ośrodkach wokół stolicy.
Celem uderzenia było też miasto Elektrostal – 50 km na wschód od Moskwy, ważny ośrodek metalurgiczny i maszynowy. To właśnie stamtąd napływają najbardziej “apokaliptyczne” nagrania. Wiadomo, że zniszczono tam główny skład logistyczny Wildberries – największej platformy handlowej w Rosji. Drugi skład tej sieci zniszczono w Kotowsku w obwodzie tambowskim.
Według władz, w atakach tych zginęło 7 pracowników Wildberries, a około 50 zostało rannych, część ciężko. Wołodymyr Zełenski oświadczył, że z magazynów Wildberries dostarczano objęte sankcjami komponenty do produkcji dronów i nawigacji wojskowej i dlatego stały się one celem.
“To straszna noc i straszne wydarzenia dla naszej firmy i dla całego kraju. Tego bólu nie da się opisać słowami. Składam kondolencje rodzinom i przyjaciołom ofiar” – skomentowała właścicielka Wildberries, Tatiana Kim.
Ogromne chmury dymu pojawiły się nad miastami wokół rosyjskiej stolicy. Sama Moskwa też była atakowana – poinformował mer Siergiej Sobianin. Skutki na razie nie są znane, gdyż władze jak zwykle zapewniają o strąceniu wszystkich dronów. Potwierdzają jednak, że byli zabici i ranni, a lokalnie prowadzono też ewakuacje.
O nalotach informują również władze obwodu leningradzkiego, smoleńskiego, pskowskiego, riazańskiego, twerskiego, włodzimierskiego, rostowskiego, biełgorodzkiego, briańskiego, kurskiego, kałuskiego, tulskiego, tambowskiego, orłowskiego, lipieckiego, woroneskiego, wołgogradzkiego, Kraju Krasnodarskiego, Krymu, regionu Morza Azowskiego i Czarnego, w tym Taganrogu.
Tak potężny ukraiński atak na Rosję właśnie 17-18 lipca ma też pewien wymiar symboliczny, choć pewnie nie on był tu kluczowy. To Dzień Lotnictwa Morskiego Rosji, rocznica zestrzelenia przez Rosjan w 2014 roku nad Donbasem malezyjskiego Boeinga i… rocznica zamordowania cara i jego rodziny przez bolszewików.




Dodaj swój komentarz