“Dziennikarze Russkoje radio i Znad Wilii pomagają swoim słuchaczom odróżnić kłamstwo od prawdy” – stwierdziła w dorocznym orędziu prezydenckim w parlamencie Dalia Grybauskaitė.
“To najpiękniejsze przykłady zrozumienia obowiązku obywatelskiego i lojalności wobec państwa, jeszcze bardziej zobowiązujące nas do wzmacniania więzi z żyjącymi na Litwie wspólnotami narodowymi” – kontynuowała w stonowanym wystąpieniu litewska prezydent.
Dalia Grybauskaitė dużo uwagi poświęciła w dorocznym orędzie osiągnięciom politycznym, gospodarczym, obronności oraz walce z propagandą rosyjską (wtym kontekście wymieniła polską rozgłośnię na Litwie – Radio “Znad Wili”), najmniej zaś — polityce zagranicznej, w której temacie jej urząd ma najwięcej do powiedzenia – skomentował wydawany na Litwie polski „Kurier Wileński”.
W przededniu wygłoszenia orędzia litewscy politolodzy spodziewali się, że prezydent korzystając z okazji zmiany na stanowisku prezydenta Polski, przerwie „niewytłumaczalną tradycję pomijania uwagą Polski” i przynajmniej raz wypowie się o perspektywie relacji z „jednym z najważniejszych partnerów Litwy”. Oczekiwania politologów jednak nie spełniły się. Prezydent Grybauskaitė konsekwentnie trzyma się swojej „niewytłumaczalnej tradycji” – pisze w komentarzu „Kuriera Wileńskiego” Stanisław Tarasiewicz.
Tegoroczne orędzie było już szóstym z rzędu i pierwszym w drugiej kadencji prezydent Grybauskaitė. Według Konstytucji w dorocznym sprawozdaniu prezydent kraju ma dokonać przeglądu sytuacji na Litwie, polityki wewnętrznej i zagranicznej.
Kresy24.pl/zw.lt, Kurier Wileński
