W połowie lutego br., na obrzeżach Grodna otwarto największą na Białorusi galerię handlową – Trinity. Nowy obiekt, który będzie otwarty 7 dni w tygodniu, ma zatrzymać białoruskich klientów u siebie i przyciągnąć Polaków wjeżdżających do strefy przygranicznej bez wizy.
Na ponad 60 tysiącach metrów kwadratowych kompleksu handlowo-rozrywkowego będą sklepy marek znanych w Polsce i lokalnych – białoruskich i rosyjskich. Na razie nie wszystkie punkty handlowe są otwarte, w wielu wciąż trwają prace remontowe i aranżacyjne. Właściciele obiecują, że Trinity będzie najlepszym w okolicy miejscem dla poszukujących doznań smakowych – na 5, 5 tys. m2 docelowo znajdzie się 20 punktów gastronomicznych.
Dla tych zaś, którzy w samym Grodnie nie mieszkają, Triniti będzie „bazą przeładunkową” w drodze na zakupy w Polsce i z powrotem. Wizyta na Grodzieńszczyźnie (bez wizy) szczególnie w niedzielę będzie miała dodatkowy atut dla Polaków, bo w drodze powrotnej zrobią tam zakupy. Trzeba jednak pamiętać, że w porównaniu do cen w polskich sklepach, ceny na Białorusi nie są konkurencyjne, bo często nawet dwukrotnie wyższe. Z Białorusi nie wwieziemy też nabiału i wyrobów mięsnych.
Trinity jest przede wszystkim odpowiedzią na oczekiwania białoruskich konsumentów, którzy ograniczani regulacjami Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, której członkiem jest Białoruś, oraz coraz bardziej wyśrubowanymi przepisami białoruskich władz, coraz mniej mogą wwozić z Polski bez cła.
ba na podst/ newgrodno.by/ realt.onliner.by
