Raport ekspertów Rady Atlantyckiej „Gazowa gra Kremla w Europie – konsekwencje dla polityków” bije na alarm: Rosja podbija Europę swoją bronią energetyczną i gazową.
Raport “The Kremlin’s Gas Games in Europe: Implications for Policy Makers” prezentuje wnioski dotyczące działań, jakie powinnypodjąć USA i UE w celu obrony przed politycznym uzależnieniem Starego Kontynentu od Moskwy.
Raport Rady Atlantyckiej z analitycznej diagnozy wyciąga konkretne i istotne wnioski. Rosja nie ma żadnych powodów, aby zmienić pozycję i rolę Gazpromu w swojej polityce. Póki więc Putin jest prezydentem, współpraca z Gazpromem nie powinna być traktowana w kategorii „decyzji handlowych” i jako „zwykła działalność handlowa”. Już w czasach sowieckich byli tacy, którzy twierdzili, że dwustronny handel ze skorumpowanymi i autorytarnymi państwami zreformuje ich system polityczny i zbliży je do liberalnych gospodarek rynkowych. Rzeczywistość jest inna, przychody z ropy naftowej i gazu pozwalają dyktaturom utrzymać się przy władzy, doskonalić techniki kontroli społeczeństwa, kupować sprzęt wojskowy i policyjny oraz angażować się w wojny regionalne i nasilać ucisk własnych obywateli. Zarówno w czasach zimnej wojny, jak i dziś handel ropą i gazem prowadzony w Rosji przez państwa europejskie podkopuje liberalny kapitalizm i demokrację. Gazprom jest monopolistyczną spółką gazową kontrolowaną przez autorytarne państwo rosyjskie. Dlatego też nie należy traktować go tak jak normalnego przedsiębiorstwa handlowego. Nie należy angażować się w polityczne projekty takie jak Nord Stream 2, należy za to demonopolizować rosyjski handel gazem.
Konkretnym zadaniem dla amerykańskich i europejskich polityków powinno być obalenie mitów o korzyściach płynących z proponowanego Europie przez Gazprom projektu Nord Stream 2. (WIĘCEJ)
Kresy24.pl/biznesalert.pl

