• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
  • 17 cze 2026
  • Gazety i Czasopisma Kresowe
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Historia i Wspomnienia

Fenomen kresowego zaścianka

01 kwi 2014

Dworek Mickiewiczów w zaścianku Zaosie. Ryc. Napoleona Ordy

Zdzisław J. Winnicki

We współczesnej Polsce pytanie o zaścianek szlachecki może wzbudzić zaskoczenie lub co najwyżej skojarzenie z filmem (nie poematem) „Pan Tadeusz”. Oczywiście u tych, którzy byli na nim w kinie… Być może nieco inne reakcje nastąpiłyby gdyby takie pytanie padło na północnym Mazowszu lub północno-wschodnim Podlasiu. W tych bowiem stronach spotkać można wioski przynajmniej częściowo zamieszkałe przez potomków szlachty zagrodowej, zwanej kiedyś także szaraczkową albo chodaczkową (z powodu niezamożności nosiła ubogie szare ubranie oraz trzewiki – chodaki zamiast skórzanych długich butów).

Wieś szlachecka zatem, jako pojęcie i fakt, gdzieniegdzie jeszcze występuje. Zaścianek natomiast jest już praktycznie nieznany. Nikt też z zaściankowym szlachectwem nie skojarzy już tak wydawałoby się prostego pojęcia jak okolica. Od czasów gdy w polskich programach szkolnych trwałym kanonem stała się narodowa epopeja „Pan Tadeusz”, całe rzesze polonistów analizujących rokrocznie wraz z uczniami strofy i pojęcia użyte przez Wieszcza, raczej nie poświęcają uwagi rozbiorowi takiego oto zdania : „(…) cała pomni okolica, co tu zrobił nieboszczyk – pan Jacek Soplica”.

Jacek Soplica hulał po okolicy litewskiej, w zaściankach (jak je dzisiaj w III RP – tej współczesnej Koronie nazywamy), gdzie Soplicowo sąsiadowało z Hreczehami, Biergielami czy Podhajnami, istniejącymi do dnia dzisiejszego kołchozowymi posiołkami na terenie obecnych powiatów Nowogródzkiego i Korelickiego w obłasti Grodzieńskiej, czyli w centrum przedwojennego województwa Nowogródzkiego.

Dworek Mickiewiczów w zaścianku Zaosie. Ryc. Napoleona Ordy

 

W przeciwieństwie do współczesnej Polski, na dzisiejszej Białorusi, pod Grodnem, Nowogródkiem, Lidą, Baranowiczami oraz Stołpcami pojęcie okolica kojarzone jest jednoznacznie. „To nie wioska! To okolica!”- zaznacza Tadeusz Bohatyrowicz z nadniemeńskich Bohatyrowicz, prostując sformułowanie wrocławskiej dziennikarki telewizyjnej Ewy Straburzyńskiej (lato 1998). „To widać, że ładna okolica, panie Tadziu” – odpowiedziała pani Ewa, dalej mając na myśli nie osadę lecz teren w jakim jest usytuowana.

Tymczasem pojęcie, o którym tutaj mowa, także 100 lat temu było niezrozumiałe dla Koroniarzy. Realizujący na zamówienie warszawskiego „Tygodnika Ilustrowanego” opis mickiewiczowskich miejsc na Litwie jak nazywano styk terytorium Nowogródczyzny i Wileńszczyzny (współcześni nie zauważali żadnej istotnej granicy między tymi obszarami – nota bene: cztery piąte przedwojennej polskiej Wileńszczyzny znajduje się obecnie w granicach Białorusi) wileński dziennikarz i krajoznawca, Napoleon Rouba, przybliżając królewiakom okolice Zaosia, o okolicy – w odróżnieniu od bardziej znanego zaścianka – tak napisał (1898): „Zaczątkiem każdego zaścianka była zawsze pojedyńcza osada, nadana bądź przez panującego, bądź też przez magnata służebnemu szlachcicowi za zasługi. Z biegiem czasu ród rozradzał się, a w miarę tego liczba osad zwiększała się, lecz osadnicy nosili wspólne nazwisko… i należeli do jednego rodu…

Okolica zaś powstawała przez zbiorową kolonizację drobnej szlachty; czyli innymi słowami: o k o l i c a to wieś szlachecka, z tą jednak różnicą, że w okolicach przemaga system pojedyńczych kolonii” (N.Rouba, Śladami Wieszcza. Opracował i uzupełnił przypisami Zdzisław J. Winnicki, Wrocław 1999, s. 69). Cytowany autor, dookreślając pośrednio status opisywanego oraz egzystującego zjawiska społecznego (publikacja w prasie zaboru rosyjskiego) dodaje zarazem: „Nie brak przykładów, że za panowania Mikołaja I-go (lata 1825-1855 – Z.J.W.) wiele okolic, których mieszkańcy nie zdołali udowodnić swoich praw do szlachectwa, zostało zamienionych we wsie a szlachta w chłopów(… )”.

Pomijając samą kwestię szlachetnego urodzenia, wieś i okolica rozróżniane są przez wtajemniczonych i… miejscowych na pierwszy rzut oka, o ile oczywiście mieszkają w nich potomkowie pierwotnych mieszkańców oraz jeśli zachował się podstawowy zrąb zabudowy. Na Białorusi, bo ten przykład tutaj przytaczamy, na ogół różnią się od siebie także wsie polskie i białoruskie, czy raczej katolickie i prawosławne. Zauważyli to ci wszyscy, którzy nawiedzili miejsce powstania największego dzieła Elizy Orzeszkowej. W Bohatyrowiczach osady (domostwa) ustawione są rozmaicie, według pomysłu właściciela. Stoją na ogół frontem do gościńca (nie mylić z ulicą) i w większości mają ganeczki.

Miniewicze

W Bohatyrowiczach, okolicy nie ma typowej wiejskiej ulicy, są dojścia, a poszczególne posesje nie mają numerów, bo nie stoją w rzędach. Tuż obok Bohatyrowicz, kilkaset metrów za ruiną Korczyna, zachowała się w niemal pierwotnym kształcie była dworska (rodziny pani Elizy – Kamieńskich) wioska Miniewicze. Prawosławna i białoruska. Usytuowana w rzędzie, wzdłuż wiejskiej drogi – ulicy. Domy ponumerowane, ustawione nie frontem lecz szczytem do drogi. Praktycznie żaden nie ma ganku. Wszystkie pierwotnie (a w większości i obecnie) składają się z trzech integralnie zespolonych w jednym obiekcie segmentów: pierwszy, ten najbliższy drogi, mieszkalny, drugi – gospodarczy – drewutnia itp. i trzeci – obórka. Tradycyjna, katolicka wioska polska na Białorusi jest podobna do Miniewicz, z tym, że domy ustawione w ulicówkę, także szczytami do drogi, mają ganeczki, a część gospodarcza znajduje się osobno, w głębi podwórka. Klasycznym przykładem takiej osady jest wioska Starzynki nieopodal Iwieńca, obecnie w obwodzie mińskim.

Tak więc, po tym co wyżej powiedziano, wiemy już, co to była za okolica, w której znany był pan Jacek Soplica. Tak okolica postrzegana jest na Litwie białoruskiej. Dla porównania – opisy osad szlacheckich z terenów Litwy w jej dzisiejszych granicach, jakie zostawił nam Henryk Sienkiewicz w „Potopie”, dotyczą w przeważającej mierze zaścianków a nie okolic.

Dom Maćka Dobrzyńskiego z “Pana Tadeusza”

To, że okolice na Białorusi przetrwały jako fakt i świadomość, to fenomen graniczący niemal z cudem. Zdeklasowana jeszcze za caratu szlachta, wegetująca ekonomicznie, gnębiona jako grupa wyznająca katolicyzm, dziesiątkowana i wywłaszczana ze swych małych gospodarstw za udział w Powstaniach XIX wieku, doprowadzona do stanu formalnie niczym nie różniącego się od prawosławnych sąsiadów – wieśniaków (z wyjątkiem ograniczeń katolickich – np. zakaz nabywania ziemi), wyniszczona w okresie pierwszych sowietów, okupacji niemieckiej oraz przez cały okres powojennej BSRR – przetrwała! Nie ma jej na dzisiejszej Litwie – w Republice Litewskiej, nie ma na Ukrainie, nie ma wreszcie w obecnej Polsce! W krainie rodzinnej Adama Mickiewicza ciągle jest! Bohatyrowicze są fenomenem, jako oryginalne świadectwo realności „Nad Niemnem”. Nie są fenomenem w ogóle, bo nie są jedyne.

W bezpośredniej bliskości tej okolicy, na styku rejonów – powiatów grodzieńskiego, mostowskiego oraz wołkowyskiego są jeszcze: Zaniewicze, Ejsmonty, Poczobuty. W powiecie lidzkim, niedaleko Bieniakoni, są Wojdagi. Okolice są też w rejonie Baranowicz. To wszystko są żywe – na początku XXI wieku – wcale nie relikty społeczności, mającej swe korzenie wprost w XVIII-wiecznej I Rzeczypospolitej – Rzeczypospolitej Obojga Narodów. W Bohatyrowiczach, Ejsmontach, Poczobutach, etc., etc. żyją i pracują Bohatyrowicze, Ejsmontowie i Poczobutowie (Poczobuttowie)… (Por. na ten temat: Iryda Grek-Pabisowa, Kwiryna Handtke, Małgorzata Ostrówka, Anna Zielińska „Bohatyrowicze sto lat później”, Warszawa 1998). A jak się to ma w mickiewiczowskich okolicach – zaściankach, wymienionych wprost w Epopei i do dziś pod tymi samymi nazwami egzystującymi? : „…Podhajscy, Birbaszowie, Hreczechy, Biergiele wszyscy Sędziego krewni albo przyjaciele.”

Olekszyce – prawosławna chłopska “ulicówka”

Tuż pod miasteczkiem Mir (Adamowe Horeszkowo) są Birbasze, gdzie egzystują cegielnie (z tutejszej gliny pochodzi budulec na większość lokalnych obiektów, w tym na budowę i obecnie odbudowę mirskiego zamku). Pomiędzy Cyrynem a Worończą egzystują Hreczechy, Podhajny oraz Szantyry, czyli (do połowy lat 50. XX wieku) – Soplicowo. Ale nie ma w nich Hreczechów (rodzina Wojskiego), Podhajskich, ani tym bardziej Sopliców. Nie ma też praktycznie katolików – Polaków…

Skąd ta asymetria? Przyczyny są i dalekie (czasowo) i stosunkowo bliskie. Te ostatnie to eksterminacja sowiecka i niemiecka z lat 1939-44 oraz ekspatriacja po roku 1945. Reszty dokonała przymusowa de facto asymilacja – najpierw do tutejszości, a następnie do białoruskości. Zaścianki podnowogródzkie, jeszcze za Polski często mówiące na co dzień po prostemu, w latach okupacji były jeszcze masowo zasiedlone przez miejscowych Polaków, potomków „sąsiadów sędziego Soplicy”. Wyraźnie zaświadczają o tym meldunki wywiadu Armii Krajowej. Przyczyny dalekie – to te, które miały początek w przymusowej deklasacji, o której wspominał Napoleon Rouba oraz niemal jednoczesnej kasacie Unii Brzeskiej, czyli dekatolizacji obszaru po roku 1839. Okolice Worończy, Cyryna, a zatem Zaosia, Hreczechów i Podhajny, były do tamtego czasu unickie. Przymusowo schłopione, zawrócone na prawosławie, stały się tutejsze, a w konsekwencji – białoruskie. Dzisiejsze Hreczechy to marny kołchozowy posiołek, choć położony w pięknej, typowo nowogródzkiej, pagórkowatej, leśnej i jeziorkowej krainie. W Hreczechach, skąd pochodziła narzeczona „…Sędziego… Panna Marta… nadobna Wojszczanka przyjaciela mojego córka, Hreczeszanka”, o tej rodzinie, o Hreczechach, jak osobiście sprawdziłem, nikt z dzisiejszych mieszkańców nie słyszał. Tak samo w nieodległych Podhajnach, marnej choć posiadającej brukowaną drogę wioszczynie, tonącej w błocie, nikt nie wie o mickiewiczowskich Podhajskich.

Uprawniony wniosek nasuwa się jeden – tam gdzie utrzymał się katolicyzm, w jedynym tutaj dopuszczalnym (choć dyskryminowanym do 1905 roku) rycie – łacińskim, tam – mimo formalnego schłopienia – utrzymała się okoliczna świadomość – polska i zaściankowo-szlachecka. Są to tereny zachowanej na Białorusi polskości, czyli na północnym (powiaty nowogródzki, lidzki, mostowski) i zachodnim (część powiatu grodzieńskiego) brzegu Adamowej rzeki domowej – Niemna.

A Soplicowo – Szantyry? To już zupełna historia. Z całej okolicy pozostał ślad po dworku (?) na niewielkim pagórku oraz – nieopodal – porosłe chaszczami, opustoszałe i rozwalające się drewniane domki. I… jedno polskie gospodarstwo (!), w którym samotnie wśród dookolnej ruskości mieszka pani Janina z Dmochowskich Małachowska! Ona wie o okolicy! Tylko ona jedna. (O tych i podobnych osobliwościach Nowogródzkiej strony traktuje szerzej wydane przez Oddział Dolnośląski Stowarzyszenia Wspólnota Polska, uwspółcześnione opracowanie reportaży Napoleona Rouby pt. „Śladami Wieszcza” op. cit.)

Pytani o nią białoruscy i rosyjscy sąsiedzi z pobliskich chutorków udają, że nie wiedzą o kogo chodzi. Jakby to było dobrze, gdyby te ostatki, fenomenalne cudowne relikty-łączniki między I a III Rzecząpospolitą i Wielkim Księstwem zarazem, opisać, udokumentować i zaprezentować Polakom – Europejczykom, jako trwające wiano cywilizacyjne. Żyje bowiem tak pięknie przypomniana przez Andrzeja Wajdę literacka i ekranowa wizja okolicy z „Pana Tadeusza”, ale także – jak się okazuje – żyją też ostatni już chyba potomkowie sąsiadów Sędziego Soplicy! Sursum corda i… do korda!?

Źródło: Zdzisław Julian Winnicki, „Szkice i obrazki zaniemeńskie”, Wrocław 2000, s. 161–171

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

K24Przewodnik “Wędrówki po Grodzieńszczyźnie” – Szlak4 K24Przewodnik “Wędrówki po Grodzieńszczyźnie” – Szlak2 K24Na Trakcie Batorego
  • Tagi
  • Andrzej Poczobut
  • architektura
  • architektura Kresów
  • Baranowicze
  • Bohatyrowicze
  • Brześć
  • Cerkiew prawosławna
  • Grodno
  • historia
  • historia Kresów Wschodnich
  • Iwieniec
  • Kościół katolicki
  • Kresy Wschodnie
  • Mickiewicz
  • Mińsk
  • Niemen
  • Nowogródczyzna
  • Orzeszkowa
  • Polacy na Białorusi
  • Polacy na Kresach
  • religia
  • szlachta
  • Wileńszczyzna
  • Wołkowysk
  • zabytki
  • zabytki na Kresach
  • Zaosie

16 komentarzy

  1. Marta
    9 lipca 2018 o 21:42 Odpowiedz

    Witam moi przodkowie z tamtych stron szukam Bierbasz Biwojna Cholewiński,Wanisławczyk,Krzyżanowski proszę o kontakt mo*******@*****ia.eu

  2. ZBIGNIEW MOCZARSKI
    6 kwietnia 2018 o 12:00 Odpowiedz

    Dwa lata temu założyłem moje drzewo genealogiczne
    i poszukuję swoich korzeni ze strony mojej matki
    jej rodziców dziadków i pradziadków o nazwisku
    BYCZKIEWICZ pochodzących ze wsi BRUCHACZE pow ST0ŁPCE
    obecnie BIAŁOUŚ Ojciec JAN wraz z rodziną przybyli
    w latach 1957 do BORZĘCINA k GRYFIC
    Gdyby ktoś coś wiedział na ten temat bardzo proszę
    o kontakt .Z Powarzaniem
    ZBIGNIEW MOCZARSKI

    1. Renata
      17 lipca 2018 o 09:49 Odpowiedz

      Dzień dobry
      Moja babcia Józefa Byczkiewicz mieszkała w Bruchaczach (obecnie Druznaja). Została wywieziona na roboty do Niemiec,
      tam wyszła za mąż, a po wyzwoleniu dziadkiwie zamieszkali w Hańsku. Siostra Wanda zamieszkała w Łodzi. Trzecia siostra została w ZZSR.

      1. LZS
        6 kwietnia 2020 o 00:49

        I have Byczkiewicz in my tree from Bruchacze . Please contact me.

      2. Zbigniew
        1 lipca 2020 o 10:22

        Witam serdecznie dopiero po takim okresie odczytałem . Proszę o kontakt

      3. Zbigniew
        8 sierpnia 2020 o 23:31

        Pozdrawiam i proszę o kontakt

    2. L Z S
      25 lutego 2019 o 18:35 Odpowiedz

      Zbigniew Moczarski. I have Byczkiewicz in my tree including several names on your Moczarski Tree. Please contact me.

      1. Zbigniew
        1 lipca 2020 o 10:27

        Witam serdecznie i pozdrawiam . Czekam na kontakt

    3. Zofia
      17 marca 2019 o 17:53 Odpowiedz

      https://www.familysearch.org

      Tu są metryki z tych terenów. Nie wiem cz sa Pana przodkowie ale widziałam zapisy metryk urodzenia z tej miejscowości.

    4. LZS
      6 kwietnia 2020 o 00:47 Odpowiedz

      I have Byczkiewicz in my tree including several names on your Urzarski Tree, Please contact me. LZS

      1. Zbigniew
        1 lipca 2020 o 10:31

        Witam i pozdrawiam .Proszę o kontakt

    5. LZS
      9 lipca 2020 o 20:18 Odpowiedz

      Dzień dobry. Jak mogę się z tobą skontaktować przez e-mail?

  3. MagGab
    5 lutego 2017 o 18:28 Odpowiedz

    bardzo dziękuję.
    czytając przenioslam się w okolice rodzinne.
    pracuję teraz nad “korzeniami ” rodzinnymi i kazda opowieść jest bliska memu sercu.
    gdyby ktoś,coś wiedzial,pamiętał o Gabryłowiczach ./ Gabryałowicz lub Gabryjałowicz zapis nazwiska zmieniony. w różych rodzinnych dokumentach,metrykach występują różnice ale chodzi o tę samą rodzinę/ proszę o kontakt.

    1. LZS
      10 lipca 2020 o 15:45 Odpowiedz

      Dzień dobry. Szukam również informacji o Gabrys. Jak mogę się z tobą skontaktować przez e-mail?

      1. Zbigniew
        8 sierpnia 2020 o 23:23

        Witam i pozdrawiam serdecznie

  4. kl
    12 czerwca 2015 o 09:50 Odpowiedz

    Doprawdy, niezwykłe świadectwo. Można zapytać, gdzie polskie ministerstwo kultury … Ręce opadają, ale jak “polskość to nienormalność”, to po co się tą polskością ocalałą interesować

Dodaj swój komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Uwaga! Komentarze naruszające prawo będą usuwane, a dane autorów - przekazywane organom ścigania.

Najnowsze wiadomości
Jak rusyfikowano nazwy ulic w Grodnie po Powstaniu Styczniowym

Jak rusyfikowano nazwy ulic w Grodnie po Powstaniu Styczniowym

Gdzie polski król polował i sowiecki kołchoźnik balował. Komu pałac, komu?

Gdzie polski król polował i sowiecki kołchoźnik balował. Komu pałac, komu?

Lobotomia kresowego mózgu. Bez niego Polska byłaby cywilizacyjnym pustkowiem

Lobotomia kresowego mózgu. Bez niego Polska byłaby cywilizacyjnym pustkowiem

Gotycka cerkiew? Jak to tak? Ruski mir chce, by legła w gruzach!

Gotycka cerkiew? Jak to tak? Ruski mir chce, by legła w gruzach!

Andrzej Poczobut uwolniony!

Andrzej Poczobut uwolniony!

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja